
Niewiele mamy na polskiej scenie muzycznej tak wyrazistych, uzdolnionych i kreatywnych postaci, jak
Ten Typ Mes. Oczekiwanie na jego album, podgrzewane rewelacyjnymi singlami, dłużyło się i dłuży się nadal. W ramach solidarności z naszymi czytelnikami postanowiliśmy dać wam recenzję albumu - kilka dni przed jego premierą.
Już w sobotę będziecie mogli cieszyć się jedną z najlepszych polskich płyt ostatnich lat.
Mes zapowiadał, że nowy album będzie zaskoczeniem dla wszystkich słuchaczy, i wszyscy zastanawialiśmy się, na czym to zaskoczenie będzie polegać. My przypuszczaliśmy, że może spróbować stanąć w szranki z konwencją starego rapu z brudnego południa. Pudło.
Możecie strzelać dalej, szanse są zerowe. Ta płyta po pierwszym przesłuchaniu jest szokująca.