Wszyscy znamy przysłowie "do trzech razy sztuka". Dwie dotychczasowe solówki U-Godzilli raczej zawiodły (szczególnie druga) i zebrały w większości negatywne opinie.
Czy jeden z - moim zdaniem - bardziej niedocenianych członków Wu-Tang Clanu tym razem wziął się w garść i za trzecim podejściem nagrał płytę, na którą go stać? O tym w naszej recenzji.


Gdy myślę o legendarnych nowojorskich kolektywach pierwsze dwie nazwy, które przychodzą mi do głowy to zdecydowanie 

Udało nam się dotrzeć do bardzo ciekawych informacji, które powinny zainteresować nie tylko fanów twórczości
Wu-Tang Clan











