Tytuł mówi sam za siebie. Najpierw Keith Richards zerwał się w środku nocy, aby nagrać na taśmie wyśniony riff. Potem Jagger napisał tekst, w którym zawarł wszystkie swoje frustracje. Potem już nic nie było takie samo."Dzięki tej piosence, staliśmy się The Rolling Stones", przyznał Mick Jagger. "W jednej chwili ze zwykłego zespołu jakich pełno staliśmy się niekwestionowaną gwiazdą".
Nagranie brały na warsztat tabuny artystów. Zdarzały się oczywiście klapy (Britney Spears), ale i nierzadkie były niesłychane wzloty (Otis Redding).
Największe zaskoczenie przyniósł jednak sensacyjny duet...


Fani
1965 r.
Znakiem rozpoznawczym
Jeden z najbardziej popularnych obecnie raperów ze Stanów Zjednoczonych,
The Rolling Stones











