Kiedy ostatnio słyszeliście płytę strictę popową, a jednocześnie pozbawioną efekciarskiej produkcji i komercyjnego brzmienia? Z ostatnich miesięcy naprawdę ciężko wskazać jakąkolwiek wydawniczą pozycję, a już na pewno nie na takim poziomie, co nowy album amerykańskiego duetu The Bird And The Bee!
Ray Guns Are Not Just The Future to wzorcowy przykład tego, jak nagrywa się przystępny, popowy album, bez uszczerbku dla artystycznego wyrazu. Co znamienne, duża w tym zasługa niejakiego Grega Kurstina, który - poza The Bird And The Bee - realizuje się, produkując muzykę mainstreamowych gwiazd. Aby nie być gołosłownym, wystarczy sypnąć kilkoma nazwiskami div popu, z Kylie Monogue, Sophie Ellis-Bextor i Britney Spears na czele.














