
To, że Supastition jest jednym z najbardziej niedocenionych MC XXI wieku wie każdy kto poświęcił kilkadziesiąt minut swojego bezcennego czasu na przesłuchanie rewelacyjnego Chain Letters. Aż coś skręca mnie w środku, kiedy myślę, że cztery lata po premierze jednego z najbardziej wartościowych krążków nawiązujących do złotej ery ostatnich lat, jej autor wciąż pozostaje mniej lub bardziej anonimowy dla większości słuchaczy.
Na jego dotychczasowym opus magnum pojawili się tacy producenci jak Jake One, Illmind czy Nicolay, ale dwa kawałki, które wysmażył tutaj MPhazes, młoda gwiazda z Australii rzucają na łopatki. Dziś przybliżymy wam jeden z nich. Tak na zachęte.














