Dokładnie 12. listopada 1974 roku narodziła się kultura Hip-Hop. Tak przynajmniej twierdzi największa organizacja Hip-Hopowa o nazwie Zulu Nation.
Idąc tym tropem, postanowiliśmy uczcić tę rocznicę wyjątkowym wydarzeniem. Już 12. listopada 2009 roku zapraszamy do warszawskiego klubu Harlem na imprezę z okazji 35 urodzin kultury Hip-Hop. W planie koncerty czołówki polskich raperów, występy taneczne oraz cała masa atrakcji.
Jeśli zadalibyście losowo wybranej grupie słuchaczy pytanie "Jaki jest najlepszy polski hardkorowo-uliczny rapowy album" to z pewnością padałyby odpowiedzi WWO, Molesta, Zipera, Hemp Gru...
A gdzieś w cieniu tych wszystkich klasyków czai się świetnie wyprodukowany, ostry, bezkompromisowy i ekshibicjonistyczny materiał warszawskiego duetu Małolat/Ajron. Dla wielu jest pozycją kultową i inspiracją, ale równie wielu zdążyło już o nim zapomnieć lub nawet go nie sprawdziło. I bardzo niedobrze...
Nie da się ukryć, że ambitna i twórcza - a nie "odtwórcza" - polska muzyka, znika z polskich mediów w tempie ekspresowym. Zamiast artystów z pomysłem na siebie i głęboką treścią, widzimy płytkie kserokopie zachodnich karykatur muzyków. Ale niektórzy walczą jeszcze o poprawienie stanu rzeczy.
Sporo się ostatnio mówiło o tym, że Rychu Peja notorycznie, w wywiadach, na koncertach i przy każdej innej możliwej sytuacji, zaczepia szefa Prosto - Sokoła. Teraz w necie pojawił się filmik z wywiadem, przeprowadzonym z Peją, w którym ten oficjalnie i jednoznacznie potwierdził konflikt.
Zapytany o incydent, w którym na jednym z koncertów, 21. marca, Rychu spalił Marzannę w koszulce Prosto, odpowiedział, że tego nie żałuje. Jednocześnie potwierdził - domniemany od dawna - konflikt z członkiem WWO.
Dopiero co zakończyło się rozdanie tegorocznych statuetek polskiego przemysłu fonograficznego. Po paru latach kryzysu organizatorzy próbują powoli odbudować prestiż nagród, które w tym roku transmitowane były na żywo w TVP1.
Rzeczą, która najbardziej nas interesowała był fakt, kto na imprezie w Fabryce Trzciny otrzyma Fryderyka w kategorii Hip-Hop/R&B. W tym roku największym uznaniem jurorów cieszył się duet Fisz/Emade.
W ubiegłym roku główną gwiazdą na darmowym święcie b-boyów w Parku Sowińskiego była kalifornijska ekipa Dilated Peoples. W tym roku domysłów o artystach, którzy rzekomo mieli wystąpić było naprawdę wiele.
Poczynając od nieoficjalnych informacji i przecieków po primaaprilisowe żarciki. Kto ostatecznie ubarwi majową imprezę w warszawskim amfiteatrze?
Wykonawca:Sokół feat. Pono Utwór: "Miód I Cukier" Dlaczego warto? Jeden z najbardziej kontrowersyjnych teledysków ostatnich kilku miesięcy. Sprawdź, o co chodzi z całym tym szumem.
Pozytywne zaskoczenie. Po kontrowersyjnym flircie z elektroniką, zipowski duet powraca do tego co najlepiej im wychodzi. Czyli miejskich, szczerych, życiowych obserwacji. Brzmiących do tego klasycznie, ale zarazem nowocześnie, z ciekawymi syntetycznymi smaczkami, a nawet domieszką soulu. Plus znakomita forma Sokoła.
Bardzo pozytywne zaskoczenie. Po flircie z elektroniką, warszawski duet powraca do klimatycznych i nastrojowych miejskich opowieści. I to z dużą klasą. Gościnny udział członka Kapeli Czerniakowskiej jeszcze podkreśla to, że (mimo greckiej produkcji) całość kipi atmosferą Stolicy.
Miniony rok z pewnością stał pod znakiem Sokoła i Pono. Duet wydał długo oczekiwany album pod szyldem TPWC, za który zgarnął złotą płytę. Poza tym dzięki numerowi W Aucie trafił do audytorium, w którym do tej pory był anonimowy. Czyli choćby do polityków, telewizji informacyjnych i kabaretów. A także do klubów. Jednak w 100%-ach różowo nie było, bo za ten muzyczny żart wielu fanów odwróciło się od chłopaków, uznając to za sprzeniewierzenie się wcześniejszym tekstom i ideałom. Bez względu na wszystko - pewne miejsce na podium.
Mówi się, że złote lata polskiego rapu już minęły. A jednak 2008 można bez wątpienia określić złotym rokiem. Nie było chyba jeszcze roku, w którym tyle rapowych płyt zgarnęłoby ZAIKS-owe odznaczenie. Tyle, czyli aż cztery. Przypomnijmy - O.S.T.R. za Ja Tu Tylko Sprzątam, Sokół i Pono za Teraz Pieniądz W Cenie oraz Peja i Slums Attack za Szacunek Ludzi Ulicy i Styl Życia G'N.O.J.A. Nie wiadomo tylko, czy cieszyć się z tego, że tylu MC mieści się nad progiem, czy smucić, że ten stoi tak nisko. Niemniej, gratulujemy i mamy nadzieję, że w 2009 roku będzie to wyglądać podobnie.
Można tego numeru nie lubić, ale nie wypada lekceważyć jego popularności. Dawno nie było rapowego tracka, który w takim stopniu wpłynąłby na polską popkulturę, nie ujmując jej jako bezpłciowe radiowe playlisty. A W Aucie nie dość, że przyczyniło się do reaktywacji legendarnego Franka Kimono to trafiło i do TVN-u jako przyśpiewka posła Kurskiego i do kabaretów, przerabiane przez satyryków. Najbardziej rozpoznawalny polski numer rapowy 2008 roku? Ehe.
Chłopaki z ZIP Składu ewidentnie nie osiadają na laurach i nie przewidują odpoczynku od kolejnych nagrań. Dopiero co ukazała się druga część projektu TPWC, czyli Sokół feat. Pono, a już zapowiedziane zostały kolejne.
Wedle tego, co ujawnił S.A.P. na forum Zipów, najbliższym celem jest materiał Pono feat. Sokół oraz solo Poniedziałka. A w międzyczasie powinna ukazać się też kolejna płyta Zipery.
Sokół i Pono to dwójka uznawana za najmocniejsze i najbardziej wyraziste ogniwa warszawskiego ZIP Składu. Ubiegłoroczny, bardzo oczekiwany album Teraz Pieniądz W Cenie, stworzony przez powyższy duet zebrał jednak skrajnie różne opinie.
Krążek był kontrowersyjny, poprzez osadzenie w brzmieniach bardzo elektronicznych i nowoczesnych. Spora część dawnych fanów Zipów odrzuciła go i uznała za niewypał. W zamian za to jednak singlowe W Aucie odniosło ogromny i niespodziewany sukces komercyjny, stając się hitem lata przerabianym przez kabarety i podśpiewywanym przez Jacka Kurskiego, a cały album sięgnął po złoto. Druga część współpracy zatytułowana Ty Przecież Wiesz Co miała charakteryzować się powrotem do tego, co najbardziej cenione w rapie Sokoła i Pono. Czy tak się stało? Sprawdźcie naszą recenzję.
Nadszedł moment, w którym w końcu możemy zaprezentować wam pierwszy klip z drugiego albumu TPWC czyli Sokoła i Pono, który pojawi się po reorganizacji zespołu po wielu latach - Ty Przecież Wiesz Co. Poczekalnia Dusz to stricte warszawski singiel, jakże odmienny od stylistyki singli z Teraz Pieniądz W Cenie. Podobnie jest z bardzo udanym klipem.
Nikt chyba nie wyobrażał go sobie inaczej niż jako wizualna historyjka umiejscowiona w warszawskiej, peryferyjnej knajpce i tak właśnie jest. Realizacja jednak z całą pewnością zasługuje na olbrzymie brawa. Z prostych wnętrz i rysopisów uczyniono znakomity, żywy obraz. Liczymy, że będziemy regularnie oglądać go w telewizjach muzycznych.