Druga połowa lat '80-tych to okres, gdy pierwsza fala muzyki klubowej święciła tryumfy - zarówno w klubach europejskich, jak i miejscówkach znajdujących się w dużych miastach Stanów Zjednoczonych, takich jak Chicago. Początek lat '90-tych - z kolei - to czas, gdy całkiem spora ilość klubowych kawałków miała już zaliczoną rezydencję w górnych częściach najlepiej sprzedających się singli w Stanach. Wystarczy wspomnieć tu choćby o takich utworach, jak
The Power, nagrane przez
Snap!,
Pump Up The Jam Technotroniku, czy
Groove Is In The Heart Deee-Lite (z płyty
World Clique,
której recenzję możecie przeczytać na naszych łamach).
Jednak to C+C Music Factory było projektem, który przypuścił szturm na #1 Billboardu w Stanach Zjednoczonych w 1990 roku, z utworem
Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now). Kawałek ten łączy masywne, dance'owe bity, charakterystyczne dla muzyki tanecznej z wczesnych lat '90-tych, energetyczne, głębokie i pełne, kobiece wokale (w C+C Music Factory odpowiedzialna za nie była
Martha Wash, znana z duetu
The Weather Girls, z którym wylansowała w 1982 roku utwór
It's Raining Men), oraz rapowane zwrotki, za które - w opisywanym projekcie - odpowiadał Freedom Williams.
Wszystko to złożyło się na jeden z największych hitów 1990 roku, i -
patrząc z dzisiejszej perspektywy - absolutny klasyk muzyki klubowej, tej rasowej, głęboko zakorzenionej i transkontynentalnej, a nie charakterystycznej dla danego obszaru świata.