Talib Kweli po wielu latach znakomitej roboty w Rawkus Records, kiedy to wydał tak klasyczne album jak
Train Of Thought (z
Hi-Tekiem jako
Reflection Eternal) czy
Mos Def and Talib Kweli are Blackstar (
sprawdźcie recenzję klasyka) i krótkiej, jego zdaniem nieudanej współpracy z Geffen Records, założył ze swoim przyjacielem Coreyem Smith'em niezależne Blacksmith Music.
Label, który wydał chociażby Jeanius Jean Grae i 9th Wondera od początku był powiązany umową dystrybucyjną z Warner Brothers. Wychodzi jednak na to, że drogi Blacksmith i majorsa rozchodzą się ostatecznie...
Jednak nie od razu, bo Kweli podpisał już kontrakt na wydanie dwóch, zdecydowanie najbardziej oczekiwanych albumów ze swojej stajni, jeszcze poprzez dystrybucję medialnego giganta.
O jakie albumy chodzi?