Wczoraj mieliście możliwość przeczytać u nas pierwszą część zapisu rozmowy z Chadą. Z pewnością jest to wywiad dosyć niecodzienny, bo przeprowadzony przez tytułowy, więzienny mur. Dziwnie układają się losy. Po wydaniu bardzo udanego Procederu, kiedy wydawało się, że jego życie powoli zaczyna się normalizować, Chada trafił za kratki na niecałe 2 lata.
W dzisiejszej części wywiadu dowiecie się m.in. do kogo kierowany jest numer Czas Rozliczeń, kim są Chwedo i Gabi, czy możemy spodziewać się kolejnej kolaboracji z Pihem, oraz przeczytacie o nagranych przed odsiadką featuringach. Trzecia i ostatnia część wywiadu już jutro u nas o tej samej porze!
W rodzimym rapie pojawia się coraz więcej debiutantów, odważnie wkraczających na szersze wody. Jednym z nich jest Vixen, którego do tej pory mogliście kojarzyć m.in z ostatniej płyty Peji.
W zalewie wrześniowych premier na sklepowe półki nakładem Fonografiki trafił jego świeżo i nowocześnie brzmiący debiut zatytułowany New-Ton. Czy raper i producent z Czańca zadowolony jest z efektu, odbioru i jak pracowało mu się nad płytą?O tym przeczytacie w naszym wywiadzie.
Tede jest ostatnio najgłośniejszą postacią w polskim rapie. Nie dość, że w ciągu pół roku wydał dwie płyty, to jeszcze wywołał dwa beefy z innymi weteranami - Peją i Borixonem.
Ale TDF ma to do siebie, że zawsze mówi prosto z mostu, robi swoje i nie boi się niepopularnych opinii czy decyzji. Wczoraj usłyszeliście co ma do powiedzenia nt Monopolu - ale wtedy dopiero się rozkręcał.
"Proszę państwa!!! Co się dzieje?!" - jak zakrzyknąłby pewnie Dariusz Szpakowski. Tym razem jednak ze sportowych muraw musimy przenieść się na polską scenę rapu, o której ostatnio coraz głośniej w mediach. Niestety nie ze względu na samą muzykę. Czy wina leży po stronie sceny czy mediów - każdy ma swój sąd. W każdym bądź razie sprawy nabierają szybszego obrotu. Szybszy czasem nie znaczy lepszy.
Myślę, że każdy zajarany rapem młokos miał w swoim życiu okres, kiedy beefy to było to, co interesowało go wyjątkowo mocno. Rozwiązywanie problemów między raperami w sferze czysto werbalnej jest tak stare jak sama kultura. Konflikt między Tede a Peją przenosi się jednak na inne płaszczyzny.
Z powodu wydarzeń w Zielonej Górze Peja znalazł się w centrum zainteresowań mediów, ale również w środowisku rapowym zawrzało a dyskusjom nie było końca. Tede postanowił bez owijania w bawełnę wyrazić swoje zdanie i zaczęło się...
Konflikt na szczycie stał się faktem. Najpierw koncertowy freestyle Rycha, potem Note2 Errata od TDF'a, a teraz potrójna odpowiedź z Poznania.
Ostatnie wydarzenia na linii Warszawa - Poznań trzymają naprawdę wysoką temperaturę. "Zielonagóragate" wywołała reakcję Tedego, na co odpowiedział Peja a TDF nie pozostał mu dłużny, dostarczającErratę do Note2...
Okazało się też, że z powodu nieprzychylnego nastawienia mediów do rapu wycofał się sponsor trasy Warszafskiego Deszczu i przełożona została ona na przyszły rok. Odbędzie się tylko część koncertów.
Dissy mnożą się tak, że aż zaczynamy się zastanawiać, kiedy sytuacja wymknie się spod kontroli. Narazie wszystko zatrzymuje się na sferze werbalnej. Chociaż... Incydent w Zielonej Górze odbił się bardzo, bardzo, bardzo szerokim echem. Powiedziałbym wręcz, że został rozdmuchany.
Pamiętacie jeszcze jak na całe zajście zareagował Tede? Legenda z Warszafskiego Deszczu napisała wtedy na swoim facebooku: "Gratulacje Rysiu, naprawdę jestem k**wa dumny, że biorę udział w tym samym przedsięwzięciu pt. polski hip-hop. Żenada, k**wa". A że Rychu bywa pamiętliwy...
Od wczoraj w polskim światku hip-hopowym huczy - wszystko za sprawą Peji, którego zachowanie podczas ostatniego koncertu położyło się cieniem na całym świecie rapu w naszym kraju. Grając na koncercie w ramach Winobrania 2009 w Zielonej Górze, Peja zrobił coś, czego nie powinien robić nigdy żaden z artystów. Wykazując się niebywałym wprost brakiem odpowiedzialności i zerową wyobraźnią, wydał tłumowi pod sceną rozkaz pobicia jednego z koncertowych gości!
Mało tego - o sprawie dowiedziała się już policja, która bada, czy Ryszard Andrzejewski (bo tak brzmi prawdziwe nazwisko Peji) nie trafi za popełniony czyn do więzienia!
W rodzimym rapie pojawia się coraz więcej debiutantów, odważnie wkraczających na szersze wody. Jednym z nich jest Vixen, którego do tej pory mogliście kojarzyć m.in z ostatniej płyty Peji.
Młody raper i producent zdecydował się samodzielnie zaatakować sklepowe półki, na których już teraz znajdziecie album New-Ton. To jednak nie wszystko, bo Vixen zapowiada już kolejne projekty!
W rodzimym rapie pojawia się coraz więcej debiutantów, odważnie wkraczających na szersze wody. Jednym z nich jest Vixen, którego do tej pory mogliście kojarzyć m.in z ostatniej płyty Peji.
Teraz młody raper i producent zdecydował się samodzielnie zaatakować sklepowe półki, a płytę New-Ton już 12. września będziecie mogli legalnie nabyć dzięki Fonografice. Chcecie sprawdzić single i promomix?
Fragment tego kawałka mogliście już usłyszeć w jednym z filmików ze studio w którym Rychu Peja nagrywa swoją najnowszą płytę - Na Serio. Płyta, którą sam Rysiek traktuje bardzo poważnie (to chyba nietrudno wywnioskować?), trafi na półki sklepowe już niebawem, bo 17 września. Najwyższy czas na singiel, prawda?
Jest nim kawałek Hip Hop. Podobno każdy raper w swojej karierze dochodzi do momentu, kiedy musi nagrać numer o takim tytule. Jest to track, który w polskich warunkach jest raczej mało singlowy i żadne Radia Planetoida czy Eśka nie będą go raczej grały. Dowodzi on jednak faktu, że reprezentant Jeżyc naprawdę rozumie tę kulturę, jak na starego rapowego wyjadacza przystało.
Nie minął jeszcze rok od premiery złotego Stylu Życia G'N.O.J.A., a Peja, przedstawiający się teraz jako "Rychu Peja SoLUfka", już szykuje się do kolejnego strzału. Album zatytułowany Na Serio trafi do nas już 17. września, i wciąż poznajemy kolejne szczegóły z nim związane.
Teraz nadeszła pora na najważniejsze elementy - czyli pierwsze próbki muzyczne zawarte w promomixie. Co kryje Na Serio?
Nie minął jeszcze rok od premiery złotego Stylu Życia G'N.O.J.A., a Peja, przedstawiający się teraz jako "Rychu Peja SoLUfka", już szykuje się do kolejnego strzału. Album zatytułowany Na Serio trafi do nas już 17. września, i wciąż poznajemy kolejne szczegóły z nim związane.
Teraz nadeszła pora na okładkę i tracklistę. Kogo usłyszymy gościnnie i z czym może nam się skojarzyć cover albumu?
Jeżeli na polskiej, rapowej scenie jest ktoś, kto może zrobić dwie płyty w przeciągu 9 miesięcy, wydać je legalnie i cieszyć się niesłabnącą popularnością wśród fanów, to może to być chyba tylko Rychu Peja. Informowaliśmy was już o tym, że Rysiek pracuje nad kolejnym albumem solo (pierwszym był Styl Życia G'N.O.J.A.), zatytułowanym Na Serio.
W sieci pojawił się wywiad z Peją w którym mówi on o swoich odczuciach związanych z tym albumem i o pewnych szczegółach, których nie znaliśmy wcześniej.
Wprawdzie to nie typowy letniak, ale za to chyba największy letni hit w polskim rapie, bez którego nie obył się żaden kurort. Teoretycznie mało medialny tekst, wsparty za to wpadającym w ucho samplem ze Stana Borysa... i okazało się, że nawet brak uładzonej miłosnej historii nie przeszkodził w sukcesie. "Ciemno już" można było usłyszeć wszędzie a sam Peja sprzedał trzycyfrową liczbę swojego Na Legalu.