Nigdy nie byłem fanem Abradaba, choć doskonale wiedziałem, że nie można nie cenić jego umiejętności, oryginalności i charyzmy. Trzecia solówka członka Kalibra 44, Ostatni Poziom Kontroli, powinna przekonać do siebie nawet najzagorzalszych przeciwników stylu Daba. To jedna z najsilniejszych, jeżeli nie najsilniejsza pozycja, jaka pojawiła się w tym roku.Ślązak zrobił się niesamowicie cięty, jego linijki zostają w głowie na bardzo długo ("Niech mu klaszcze jego grono i się przed nim kaje/ Bo kiedy ja wchodzę... To gronostaje") i wywołują niekłamany uśmiech i uznanie. Nawet jeżeli osiąga swój cel prostymi, a nawet prostackimi środkami ("Ej Dab jesteś głupi... Ta, ta, ta... Twój stary!"), czy gada bez sensu (nadal mu się zdarza) to wciąż nie można przestać zachwycać się jego nowym albumem, bo to mistrzowska porcja hip-hopu w świetnym wydaniu.


Właśnie dziś, 3. października, na sklepowe półki w całej Polsce trafia jedna z najbardziej oczekiwanych tegorocznych produkcji rapowych. Mowa o nowym dziele członka legendarnego
Od premiery najnowszego dzieła członka legendarnego
Wszystkich fanów rapu ze Śląska, 











