
"To jest klasyk i najlepsza płytka, jaka ma wyjść w dwa tysiące trzecim" nawija
Eis na swoim
pierwszym, i jedynym jak dotąd, solowym krążku. Znienawidzony przez wielu, po - przesadnie wręcz baunsowym - projekcie
Elemer raper, dał nam na początku nowego millenium płytkę, która do dziś brzmi świeżo i swoim unikalnym wyluzowanym klimatem rzuca na kolana.
W naszym nowym cyklu "Przegapifszy" jest oczywistą oczywistością, bo w swoim niedocenieniu bywa chwilami wręcz przeceniona.
Czemu Eis, który jest dziś "ulubionym raperem twoich ulubionych raperów" pomimo, że pokazał się z najlepszej strony i faktycznie "zmienił grę", nie odniósł sukcesu, który należał mu się - jak niewielu innym graczom w tym kraju?
Zrozumienie tego zjawiska jest praktycznie niemożliwe, i do dziś wielu fanów pyta Gdzie Jest Eis?