Mimo całej mojej niechęci do Nelly'ego, jego plastra, wyjącego "ou" i okropnej okładki, Brass Knuckles nie można było nazwać słabą płytą. Powielała sporo starych grzechów reprezentanta St. Louis, ale zarazem dała nam porcję konkretnego i dopracowanego mainstreamowego rapu ze stylową nawijką.
Około rok od premiery Nelly postanowił przypomnieć o sobie jeszcze raz kolejnym klipem. Czy udanie?



Z pewnością pamiętacie rozbujanego MC, który - z nieodłącznym plastrem na policzku - rozgrzewał ekrany telewizorów i klubowe parkiety parę lat temu. Teraz powraca z nowym albumem. Wprawdzie bez plastra i po solidnym treningu na siłowni, ale ciągle jako
Jakieś sześć lat temu raper Nelly wyznaczył na najbliższych kilka lat kierunek, którym podążali inni. Ścieżką wyłożoną mieszanką południowego hip-hopu, popu i R'n'B, podążały dziesiątki, jak nie setki, artystów ze Stanów Zjednoczonych - i nie tylko. "Hot In Herre" było niewątpliwie przełomem - zarówno na rynku muzycznym, jak i w klubach.
W tym tygodniu na liście Bilboardu w kategorii rap znowu króluje Weezy.












