Warszawski zespół The Car Is On Fire ukończył nagrywanie swojego trzeciego albumu. Zespół, po blisko dwumiesięcznym pobycie w Stanach Zjednoczonych - gdzie powstawała płyta - wrócił właśnie do Polski.
"Będziemy nagrywać w studiu Soma w Chicago, a producentem będzie niejaki John McEntire" - ta informacja zelektryzowała na początku grudnia wszystkich fanów The Car Is On Fire. Grupa postawiła sobie za cel osiągnięcie "przejrzystego i selektywnego" brzmienia, w oparciu o naturalny sound żywych instrumentów. Zespół nie opublikował jeszcze ani fragmentu muzyki z nowej płyty, ale - jak przyznał gitarzysta Jacek Szabrański - "rezultaty są (...) oszałamiające".














