Pierwsza część Shock Value rzeczywiście była dla wielu szokiem. Timbaland odbiegł w dużej mierze od rapowych gości, postanowił zadziałać typowo mainstreamowo i ponadgatunkowo.
Ale sukces takich singli jak The Way I Are czy Scream pokazał, że operacja zakończyła się powodzeniem. Podobnej dawki przebojów możemy się spodziewać po nadchodzącej wielkimi krokami kontynuacji. Teraz do Sieci trafił kolejny track, tym razem gościnnie stary dobry znajomy.


Niedawno odszedł od nas 
Wszystko, czego ostatnio dotknie
Fanki
Wszyscy, którzy lubią zdobywać wiedzę na temat swoich ulubionych artystach, na pewno pamiętają doskonały leksykon autorstwa
Amerykański wokalista 











