
Nie sposób zapomnieć takich ekip jak Juice Crew. Zebrana wokół Marley Marla grupa do dziś pozostaje klasycznym przykładem gwiezdnego kolektywu. Ksywki Big Daddy Kane'a, Kool G Rapa, Masta Ace'a czy MC Shan'a zawsze przez raperów były wymawiane z zasłużonym szacunkiem.
Bardzo podobnie sprawa zawsze miała się z Mr. Magic'iem, jednym z pierwszych rapowych DJ'ów radiowych. Magic wychował setki słuchaczy i artystów z Nowego Jorku (przypomnijcie sobie chociażby wersy z Bang This Blaq Poeta czy z Juicy Biggiego). Miesiąc temu dowiedzieliśmy się, że Mr. Magic zmarł na zawał serca drugiego października tego roku. Ekipa z która DJ był zawsze związany musiała zareagować.



Nie ma drugiej takiej grupy z której wyszłoby tyle postaci największego formatu. 
Kojarzycie kawałek 'Symphony' 











