
Jestem fanem takich spontanicznych projektów. Ta epka powstała w tydzień, nagrana na totalnym spontanie przez trzech kolegów z Łodzi.
Hrytę zapewne pamiętacie z płyt O.S.T.R.-a, który swoją drogą podrzucił na ten materiał dwa wyśmienite bity. Kliford jest znany tym, którzy bacznie śledzą łódzkie podziemie, szczególnie fanom ekipy
Enteka.
Green to członek
Phonoloftaleiny, której pierwszemu albumowi
Spadam patronował Spinner.
"Skończyły się jointy, więc nagraliśmy epkę"... I bardzo dobrze!Co odróżnia ten projekt od setek epek wychodzących w polskim podziemiu? Po pierwsze
nie na każdej spotyka się trzech tak ciekawych i zupełnie różnych raperów. Green jest liryczny, pisze wersy, które nie chcą wyjść z głowy. Jego wyobraźnia szokuje. Hryta to hardkorowiec z dość prostym, ale bardzo autentycznym stylem. Kliford ze swoim cwaniackim głosem potrafi przykuć uwagę i przyjemnie zaskoczyć.