Nie byłoby Pink Floyd, gdyby nie Syd Barrett. Ten niezmiernie utalentowany wizjoner nadał formującej się grupie kształt i charakter. To on wymyślił nazwę. To on pisał teksty, śpiewał i grał na gitarze. Debiutancki album grupy The Piper at the Gates of Dawn był niemal jego solowym dziełem.Pomińmy na chwilę wydarzenia z roku 1968, gdy Barrett okazał się niezdolny do pracy; coraz bardziej obcy, schorowany, z nieobecnym wzrokiem od nadmiaru LSD. Cofnijmy się rok wcześniej, gdy psychodeliczny rock wychodził na salony - Beatlesi grali w radiu swojego Sierżanta Pieprza, a Soft Machine i Hendrix zdobywali popularność.


Historia tego numeru to wzorcowy przykład, że w show-biznesie jednak zdarzają się przyjaźnie. I nie każdy kopie dołki pod konkurentem, tylko stara się wybawić go z opresji. Ale po kolei.
Jeśli wiesz, którego dnia z
Lubicie covery? Jeśli tak, nie przegapcie premiery krążka War Child: Heroes, którą zapowiedziano na 16 lutego!
Co łączy
Dorobek
Klasyczna kompozycja 











