x

Post z tagiem BadBoyRecords

Shyne feat. Barrington Levi "Bad Boys" (Diggin' In The Videos #81)

Czasami dziwi mnie jak mało znany w naszym kraju jest Shyne. To raper, którego połowa dziennikarzy w Stanach ochrzciła następcą Notoriousa B.I.G. (druga połowa natomiast jego ordynarną kopią). To raper, który wydał dwa albumy, które pokryły się złotem i obydwa pojawiły się kiedy raper był... za kratkami.

Ostatnio o Shyn'ie ponownie zrobiło się głośno za sprawą jego wyjścia z więzienia. Przypomnijmy, że zamknięto go w grudniu 99 po bardzo głośnej strzelaninie w klubie, w którym bawił się razem z Puff Daddym (jego wydawcą) i Jennifer Lopez.

Czytaj dalej Shyne feat. Barrington Levi "Bad Boys" (Diggin' In The Videos #81)

Mase czyli jak zrobić dużo hałasu o nic

Znajomość historii rapu u polskich fanów chwilami bywa problematyczna, ale kiedy ostatnio usłyszałem od pewnego znajomego, że Pyskaty na ostatniej płycie nawijał, że "wrócił tu na dobre ja Mes" to myślałem, że umrę. Ze śmiechu. Z czystej przyzwoitości wspomnijmy, że Pyskowi oczywiście chodziło o Mase'a - swego czasu czołową postać Bad Boy Records.

Jako, że P.Diddy, Puff Daddy, czy jak tam jeszcze chcecie go nazywać (a raczej jak on chce być nazywany) jest człowiekiem bardziej rozumiejącym reguły marketingu niż muzyki, to ostatnio postanowił przypomnieć słuchaczom o swoim podopiecznym.

Czytaj dalej Mase czyli jak zrobić dużo hałasu o nic

Raekwon i Ghostface w... Bad Boy Records?

Wyobrażacie sobie dwóch wariatów z Wu-Tang Clanu w wytwórni Seana Combsa? Jeśli Rae niezależnie zadebiutował z Only Built For Cuban Linx Pt. II jako najczęściej ściąganym album z iTunes i sprzedał 67 tys. płyt w tydzień, to z solidniejszą promocją, wysokobudżetowym klipem i silnym zapleczem mogłoby być naprawdę nieźle.

Jak to zwykle bywa, wszystko zaczęło się od plotki, która wyszła nie wiadomo skąd i nie wiadomo od kogo. Tak czy inaczej, Diddy miał podobno stwierdzić, że chce mieć Raekwona i Ghostface'a w Bad Boy Records.

Czytaj dalej Raekwon i Ghostface w... Bad Boy Records?

Klasyk na weekend: Notorious B.I.G. "Ready To Die"

W ten weekend chcieliśmy przybliżyć wam płytę, której naprawdę nie można nie znać. W związku z premierą filmu Notorious znowu zrobiło się bardzo głośno o Biggie'em, a my nie możemy pozwolić, żeby dla młodszych słuchaczy pozostał on tylko sympatycznym grubasem z koszulek sławnych raperów, i graffiti w klipach.

Biggie był jednym z najlepszych raperów w historii gatunku, co wyśmienicie udowodnił na swoim debiutanckim klasyku - Ready To Die. Czy faktycznie był gotowy na śmierć? Być może, my na pewno nie byliśmy na nią gotowi i wolelibyśmy dziś pisać recenzję kolejnego klasyka nagranego przez Notoriousa B.I.G.

Czytaj dalej Klasyk na weekend: Notorious B.I.G. "Ready To Die"

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music