Adam Tensta typowany był w oficjalnej książeczce Hip Hop Kempu na czarnego konia festiwalu. I gdyby nie fenomenalne show B.o.B. to miałby wielkie szanse na zdobycie tego zaszczytnego miana.
Bowiem czarnoskóry Szwed pokazał, że jest jednym z najświeższych artystów w Europie, mającym duży potencjał na międzynarodowy sukces i nieprzypadkowo ochrzczony został w Stanach "szwedzkim Kanye Westem" (i nie ma to żadnego związku z przerywaniem imprez). Sprawdźcie, co miał nam do powiedzenia w wywiadzie.





Kolejne odsłony line-upu tegorocznego festiwalu 












