Jak wobec tego kształtują się relacje Romana Kostrzewskiego i przyległości z KATem? Niedawno była cała awantura z Gorgoroth, gdy wokalista i gitarzysta skoczyli sobie do gardeł z powodu używania nazwy zespołu przez obie kapele.Prawnie rzecz biorąc jestem właścicielem nazwy, logo i wszystkiego co jest związane z tym, czym jest
KAT. Natomiast
Roman Kostrzewski ma prawo powiedzieć, że śpiewał w tym zespole na takich a nie innych płytach. Natomiast używanie nazwy
KAT to po prostu wykorzystanie cudzej własności. Najwyraźniej bez tej nazwy nie umie sobie poradzić.
Jest sporo kontrowersji wobec waszego nowego wokalisty. Mind Cannibals i Henry Beck na pokładzie mogą być uważane za swego rodzaju ukłon w stronę zachodu. Mi się wydaje, że muzyka jest ponad granice. Jeśli chcesz się sprzedać i pokazać gdzieś poza polską musisz jednak śpiewać po angielsku. To jak z kapelami z Rosji. Jest świetnie aż nie zacznie śpiewać po rosyjsku. Tak samo jest z polakami na zachodzie. Wszystkie zespoły śpiewają po angielsku. To normalna konsekwencja. W różnych krajach są różne gusta i tak jak nasza muzyka niekoniecznie musi być popularna w Polsce a może być lubiana gdzieś indziej. Ale nie przestaniemy z tego powodu grać. Gdy
Scorpions nie byli popularni w Niemczech wyjechali do stanów i tam tworzyli. Nie możemy się zamykać w naszych czterech ścianach. Muzyka
KATa jest dla wszystkich, którzy lubią te brzmienia, nie tylko dla polaków. Żadne uwielbienie zachodu, sam profesjonalizm. Zresztą młode zespoły jeśli chcą zrobić karierę niech jadą na zachód, tam się wszystkiego mogą nauczyć. W Polsce raczej nic dobrego ich nie czeka. Polacy to świetni muzycy. Mamy basistę w
Scorpions, perkusistę w
Dimmu Borgir... oni wiedzą, że karierę trzeba robić tam i mają zachodnią mentalność. Czekam na dobry, melodyjny zespół z Polski, który zrobi karierę na miarę
Ozzy'ego Osbourne'a.
Za granicą jest tak świetnie jeśli chodzi o rynek. A publika?Publiczność najlepsza jest w Polsce. Jest najbardziej żywiołowa, szczera, najlepiej reaguje. Śpiewa, jak nie potrafi to wrzeszczy, jak nie potrafi to tupie, ale jest. Na zachodzie ludzie są znudzeni wszystkim, w każdym mieście zagrali wszyscy, którzy zagrać mogli. Ich już nic nie zdziwi, dlatego zespoły rockowe i metalowe wyglądają jak wyglądają. Ale to działa przez chwilę. Najważniejsza jest kompozycja a jak tego nie ma to nikt nie istnieje przez lata. Wszystkie płyty
KATa, od pierwszej do ostatniej są cały czas wydawane. I o to chodzi: nagrasz dwadzieścia trzy lata temu płytę i ona nadal się sprzedaje.
I jak najwyższej sprzedaży i jak największych sukcesów wam życzę. Dzięki wielkie za wywiad.Dzięki wielkie i serdecznie pozdrawiam.