Zamieszczone Nov 20th 2009 5:00PM przez Daniel Wardzinski
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, Recenzje, Klasyk Na Weekend
Method Man jest znany na całym świecie, jako jedna z największych i najlepiej rozpoznawanych gwiazd hip-hopu. Najmłodszy członek
Wu-Tang Clanu, został przez wielu uznany za najlepszego spośród dziesięciu raperów. Na jakiej podstawie formułuje się takie wnioski?
Wystarczy pare przesłuchań debiutu Metha (jako pierwszy dostał możliwość wydania solo po Enter The Wu-Tang 36th Chamber), żeby zrozumieć.
Album, który ukazał się w 1994 roku nakładem Def Jamu, zadebiutował na czwartym miejscu list sprzedaży i pokrył się platyną w niecały rok.
Dziś jest powszechnie uznanym klasykiem, którego naprawdę wstyd nie znać.Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Method Man "Tical" [LP]
Zamieszczone Nov 13th 2009 10:30AM przez Mateusz Natali
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, Artyści, Recenzje, Klasyka, Klasyk Na Weekend

Tydzień temu pokazaliśmy wam, że "słońce wstaje na wschodzie".
Dziś dla odmiany przeniesiemy się na południe, by pokazać, że i tam w latach '90-tych działy się ciekawe rzeczy.
Pomoże nam w tym zawodnik, który mimo długiego stażu wciąż uważany jest za talent mogący dalej się rozwijać. Z-Ro to jeden z najlepszych reprezentantów Screwed Up Click (podobnie jak Lil Keke, o którym pisaliśmy dwa tygodnie temu), z uwagi na swój styl nazywany nawet "2Pac'iem Brudnego Południa". Skąd porównanie?
Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Z-Ro "Look What You Did To Me" [LP]
Zamieszczone Sep 18th 2009 6:30AM przez Daniel Wardzinski
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, Recenzje, Klasyk Na Weekend

Są takie płyty dla których tylko kwestią czasu było, kiedy trafią do naszego
Klasyku Na Weekend.
Firing Squad to drugi album nowojorskiego hardkorowego duetu
M.O.P., który nie tak dawno odwiedził Łódź (mimo że przez pół koncertu krzyczał, żeby Warszawa zrobiła hałas). Pierwsze
To The Death w większości wyprodukował najbardziej kojarzony z genialnego
Ante Up DR Period.
W dwa lata później rapsy Lil Fame'a i Billy Danze'a na warsztat wziął DJ Premier.
A wszystko zaczęło się niemalże Hollywoodzko. Mash-Out Posse, rozwinięcie nazwy zespołu, pierwotnie było nazwą gangu z Brownsville do którego należeli obydwaj gentlemani. Przełomem w ich życiu był soundtrack do filmu
House Party, gdzie pojawił się ich kawałek
How About Some Hardcore? Klip do kawałka zrobił zupełnie anonimowy wówczas... Hype Williams.
Chropowata nawijka duetu (pierwotnie w skład zespołu wchodził też Big Mal, który zginął zastrzelony w 1993) przypadła do gustu nowojorskim słuchaczom i panowie dostali kontrakt w Select Records.
Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: M.O.P. "Firing Squad" [LP]
Zamieszczone Sep 11th 2009 8:00AM przez Mateusz Natali
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, News, Artyści, Fusion, Klasyka, Klasyk Na Weekend
Brak takich postaci jak Nate Dogg jest widoczny szczególnie dziś, gdy zewsząd zalewani jesteśmy asłuchalną miernotą, dumnie nazywającą się "wokalistami R'n'B", która nie wyobraża sobie śpiewu bez niestrawnego już Auto-Tune'a. A także wyjcami, którzy nawet jeśli obędą się bez "efektu T-Paina", to sprawnie kaleczą nasze uszy i obrzydzają kolejne numery.
Przy tak "smakowitym" krajobrazie warto sięgnąć po solowe dzieło solidnie doświadczonego przez los westcoastowego talentu, czyli wydane w 2001 roku Music & Me.
Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Nate Dogg "Music & Me" [LP]
Zamieszczone Sep 4th 2009 9:00AM przez Mateusz Natali
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, Artyści, Recenzje, Klasyka, Klasyk Na Weekend

Jeśli twierdzicie, że z szalonym i postrzelonym rapem jesteście "za pan brat" a ksywa
Kool Keith nic wam nie mówi oznacza to, że wszelkie wasze rankingi są jak mleczaki i niebawem powinny posypać się całkowicie i na dobre.
Nie ma bowiem drugiego rapera, który w 1988 roku wśród powagi i refleksji nawijałby o... namiętnych pocałunkach z aligatorem by parę lat później nagrywać płytę z perspektywy szalonego ginekologa, którego zresztą na kolejnym albumie uśmiercił już w intrze za pomocą innego swojego alter-ego. Kool Keith jest tylko jeden i kropka. A wspominając o jego odjazdach nie sposób pominąć tego albumu.
Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Kool Keith "Sex Style" [LP]
Zamieszczone Aug 28th 2009 3:30PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, Recenzje, Klasyk Na Weekend
Dawno temu, hip-hop nierozerwalnie związany był z ubogimi przedmieściami, break-dance'em, przesłaniem w tekstach, graffiti i niekoniecznie markowymi ubraniami. Wtedy to właśnie, w czasach, kiedy hip-hopowe podkłady składał się z zapętlonego sampla z melodią i loopu perkusyjnego (a bas czasem dodawano, a czasem po prostu podbijano maksymalnie w górę to, co załapało się na samego sampla), rymy natomiast nie traktowały o złotych zębach i limuzynach, a o problemach społeczno-politycznych, czy, po prostu, stanowiły zabawę słowem bez niepotrzebnych i wtórnych przechwałek statusem materialnym,
pojawiła się płytka latynoskiego MC, Kuriousa Jorge'a, zatytułowana A Constipated Monkey.
Album ten jest dość mocno przespany i niezauważony przez wielu - a szkoda, bo tej płytce warto poświęcić trochę więcej czasu.
Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Kurious "A Constipated Monkey" [LP]
Zamieszczone Aug 1st 2009 9:00AM przez Daniel Wardzinski
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, Recenzje, Klasyk Na Weekend

Już za niecałe 3 tygodnie, na Hip Hop Kempie, będziecie mieli szansę zobaczyć na żywo
El Da Senseia z rodzimymi
Returners.
Nie wolno jednak zapominać, że zanim zaczął solową karierę, El Da wraz z Tame One'em zrobili mnóstwo znakomitej muzyki razem, w ramach Artifacts. Panowie mają na koncie dwa wspólne albumy -
Between A Rock And Hard Place z 1994, i
That's Them z 1997. Dziś przyjrzymy się temu drugiemu.
Album w dużej części wyprodukowany przez niedocenianych, a bardzo uzdolnionych producentów - Shawn J Perioda i Baby Paula, do dziś ucieszy każdego, kto szuka korzennego brzmienia. Gdy dodamy, że swoje bity dorzucili też
Lord Finesse,
Mr. Walt z
Beatminerz i
Showbiz, wszystko powinno stać się jasne.
Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Artifacts "That's Them" [LP]
Zamieszczone Jul 17th 2009 1:00PM przez Daniel Wardzinski
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, Recenzje, Klasyk Na Weekend

Gdybyście poprosili któregoś rapera ze Stanów (pod warunkiem, że nie jest to Soulja Boy czy inny wynalazek...) o to, żeby wymienił najlepszych raperów w historii, jestem pewien, że
zdecydowana większość zaczęłaby wymienianie od Rakima. To człowiek, który mając na karku 41 lat, wciąż potrafi puścić taki singiel, że obgryzamy paznokcie czekając na
Seventh Seal (
sprawdź Holy Are You).
Dziś jednak cofniemy się w czasie o jakieś dwanaście lat.Wtedy właśnie światło dzienne ujrzał pierwszy solowy album Allaha, który jak okazało się później pokrył się złotem.
The 18th Letter to projekt, który udowodnił, że God potrafi zrobić genialny album również bez
Erica B.
Z takimi szychami jak DJ Premier, Pete Rock, Clark Kent czy Nick Wiz na pokładzie było to pewnie znacznie łatwiejsze.
Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Rakim "The 18th Letter" [LP]