x

Klasyk Na Weekend: Method Man "Tical" [LP]

Method Man jest znany na całym świecie, jako jedna z największych i najlepiej rozpoznawanych gwiazd hip-hopu. Najmłodszy członek Wu-Tang Clanu, został przez wielu uznany za najlepszego spośród dziesięciu raperów. Na jakiej podstawie formułuje się takie wnioski? Wystarczy pare przesłuchań debiutu Metha (jako pierwszy dostał możliwość wydania solo po Enter The Wu-Tang 36th Chamber), żeby zrozumieć.

Album, który ukazał się w 1994 roku nakładem Def Jamu, zadebiutował na czwartym miejscu list sprzedaży i pokrył się platyną w niecały rok. Dziś jest powszechnie uznanym klasykiem, którego naprawdę wstyd nie znać.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Method Man "Tical" [LP]

Klasyk Na Weekend: Z-Ro "Look What You Did To Me" [LP]

Tydzień temu pokazaliśmy wam, że "słońce wstaje na wschodzie". Dziś dla odmiany przeniesiemy się na południe, by pokazać, że i tam w latach '90-tych działy się ciekawe rzeczy.

Pomoże nam w tym zawodnik, który mimo długiego stażu wciąż uważany jest za talent mogący dalej się rozwijać. Z-Ro to jeden z najlepszych reprezentantów Screwed Up Click (podobnie jak Lil Keke, o którym pisaliśmy dwa tygodnie temu), z uwagi na swój styl nazywany nawet "2Pac'iem Brudnego Południa". Skąd porównanie?

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Z-Ro "Look What You Did To Me" [LP]

Klasyk Na Weekend: Lil Keke "Don't Mess With Texas"

Obecnie scena południowa zdecydowanie dominuje i skupia na sobie największe zainteresowanie. Mimo że trendami z niej pochodzącymi inspiruje się westcoast, a Nowy Jork przeżywa kryzys, to nadal wiele osób nie zauważa "trzeciego wybrzeża".

W roku 1997 sytuacja Brudnego Południa była dużo gorsza i stało ono w cieniu. Ale i wtedy wychodziły płyty, które kazały zwrócić uwagę na przegapiany i niedoceniany Teksas.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Lil Keke "Don't Mess With Texas"

Klasyk Na Weekend: Notorious B.I.G. "Life After Death"

Ledwo zdążyłem w ubiegłą niedzielę położyć się spać po finale WBW, a ze snu o godzinie 10 rano wyrwał mnie telefon od znajomego. Wystarczyło jedno zdanie, bym jakimś cudem przemógł zmęczenie i szybko się zebrał...

Jakie to zdanie, o co w ogóle mi chodzi i jaki ma to związek z Klasykiem Na Weekend? Już tłumaczę...

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Notorious B.I.G. "Life After Death"

Klasyk Na Weekend: Gang Starr "Moment Of Truth" [LP]

Są płyty, które mimo swojego geniuszu nigdy nie przebiły się do świadomości masowego słuchacza. Płyty, które przez fanów są wielbione i stawiane na piedestale, gdy inni nawet nie wiedzą o ich istnieniu.

Takim albumem jest właśnie Moment Of Truth. Jestem świadomy, że dla wielu jest to oczywista oczywistość i płyta zbyt znana na ten cykl. Ale jeśli ktokolwiek po przeczytaniu dowie się o istnieniu dzieła Guru i DJ-a Premiera to rola zostanie spełniona.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Gang Starr "Moment Of Truth" [LP]

Klasyk Na Weekend: Craig Mack "Project: Funk The World"

Na płycie 27 Eldo nawijał "daję ci mój flava prosto do ucha jak Craig Mack". Jeśli nie wiecie kim jest ów "kregmak" to najwyższy czas nadrobić zaległości.

Puff Daddy aka Diddy nigdy nie był wielkim raperem. Ale od zawsze miał niesamowitego nosa do wyszukiwania rapowych talentów, które zbudowały markę Bad Boy Records. Przykłady? Choćby Notorious B.I.G. czy dzisiejszy bohater naszego Klasyka Na Weekend, który pod okiem Combsa wybił się jako pierwszy i nie tylko na okładce zaprezentował co oznacza "wejście z buta".

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Craig Mack "Project: Funk The World"

Klasyk Na Weekend: M.O.P. "Firing Squad" [LP]

Są takie płyty dla których tylko kwestią czasu było, kiedy trafią do naszego Klasyku Na Weekend. Firing Squad to drugi album nowojorskiego hardkorowego duetu M.O.P., który nie tak dawno odwiedził Łódź (mimo że przez pół koncertu krzyczał, żeby Warszawa zrobiła hałas). Pierwsze To The Death w większości wyprodukował najbardziej kojarzony z genialnego Ante Up DR Period. W dwa lata później rapsy Lil Fame'a i Billy Danze'a na warsztat wziął DJ Premier.

A wszystko zaczęło się niemalże Hollywoodzko. Mash-Out Posse, rozwinięcie nazwy zespołu, pierwotnie było nazwą gangu z Brownsville do którego należeli obydwaj gentlemani. Przełomem w ich życiu był soundtrack do filmu House Party, gdzie pojawił się ich kawałek How About Some Hardcore? Klip do kawałka zrobił zupełnie anonimowy wówczas... Hype Williams. Chropowata nawijka duetu (pierwotnie w skład zespołu wchodził też Big Mal, który zginął zastrzelony w 1993) przypadła do gustu nowojorskim słuchaczom i panowie dostali kontrakt w Select Records.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: M.O.P. "Firing Squad" [LP]

Klasyk Na Weekend: Nate Dogg "Music & Me" [LP]

Brak takich postaci jak Nate Dogg jest widoczny szczególnie dziś, gdy zewsząd zalewani jesteśmy asłuchalną miernotą, dumnie nazywającą się "wokalistami R'n'B", która nie wyobraża sobie śpiewu bez niestrawnego już Auto-Tune'a. A także wyjcami, którzy nawet jeśli obędą się bez "efektu T-Paina", to sprawnie kaleczą nasze uszy i obrzydzają kolejne numery.

Przy tak "smakowitym" krajobrazie warto sięgnąć po solowe dzieło solidnie doświadczonego przez los westcoastowego talentu, czyli wydane w 2001 roku Music & Me.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Nate Dogg "Music & Me" [LP]

Klasyk Na Weekend: Kool Keith "Sex Style" [LP]

Jeśli twierdzicie, że z szalonym i postrzelonym rapem jesteście "za pan brat" a ksywa Kool Keith nic wam nie mówi oznacza to, że wszelkie wasze rankingi są jak mleczaki i niebawem powinny posypać się całkowicie i na dobre.

Nie ma bowiem drugiego rapera, który w 1988 roku wśród powagi i refleksji nawijałby o... namiętnych pocałunkach z aligatorem by parę lat później nagrywać płytę z perspektywy szalonego ginekologa, którego zresztą na kolejnym albumie uśmiercił już w intrze za pomocą innego swojego alter-ego. Kool Keith jest tylko jeden i kropka. A wspominając o jego odjazdach nie sposób pominąć tego albumu.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Kool Keith "Sex Style" [LP]

Klasyk Na Weekend: Kurious "A Constipated Monkey" [LP]

Dawno temu, hip-hop nierozerwalnie związany był z ubogimi przedmieściami, break-dance'em, przesłaniem w tekstach, graffiti i niekoniecznie markowymi ubraniami. Wtedy to właśnie, w czasach, kiedy hip-hopowe podkłady składał się z zapętlonego sampla z melodią i loopu perkusyjnego (a bas czasem dodawano, a czasem po prostu podbijano maksymalnie w górę to, co załapało się na samego sampla), rymy natomiast nie traktowały o złotych zębach i limuzynach, a o problemach społeczno-politycznych, czy, po prostu, stanowiły zabawę słowem bez niepotrzebnych i wtórnych przechwałek statusem materialnym, pojawiła się płytka latynoskiego MC, Kuriousa Jorge'a, zatytułowana A Constipated Monkey.

Album ten jest dość mocno przespany i niezauważony przez wielu - a szkoda, bo tej płytce warto poświęcić trochę więcej czasu.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Kurious "A Constipated Monkey" [LP]

Klasyk Na Weekend: Artifacts "That's Them" [LP]

Już za niecałe 3 tygodnie, na Hip Hop Kempie, będziecie mieli szansę zobaczyć na żywo El Da Senseia z rodzimymi Returners. Nie wolno jednak zapominać, że zanim zaczął solową karierę, El Da wraz z Tame One'em zrobili mnóstwo znakomitej muzyki razem, w ramach Artifacts. Panowie mają na koncie dwa wspólne albumy - Between A Rock And Hard Place z 1994, i That's Them z 1997. Dziś przyjrzymy się temu drugiemu.

Album w dużej części wyprodukowany przez niedocenianych, a bardzo uzdolnionych producentów - Shawn J Perioda i Baby Paula, do dziś ucieszy każdego, kto szuka korzennego brzmienia. Gdy dodamy, że swoje bity dorzucili też Lord Finesse, Mr. Walt z Beatminerz i Showbiz, wszystko powinno stać się jasne.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Artifacts "That's Them" [LP]

Klasyk Na Weekend: Non Phixion "Future Is Now"

Co chwilę moich uszu dobiegają katastroficzne przemówienia wszelakiej maści znawców głoszących wizję końca rapu. Ludzi mówiących, że dobre krążki ukazywały się tylko w XX wieku i po rozpoczęciu nowego millenium praktycznie nie wychodzą już albumy warte uwagi.

Dlatego warto cykl HipHopKempowych Klasyków Na Weekend rozpocząć jednym z lepszych wydawnictw tej dekady, które nie tylko tytułem daje znać, że Przyszłość Jest Teraz.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Non Phixion "Future Is Now"

Hip Hop Kemp - miesiąc specjalny na Spinnerze!

Już za okrągły miesiąc czeka nas kolejna, ósma edycja festiwalu Hip Hop Kemp. Rok temu zarzuciliśmy was materiałami po pasjonującym weekendzie w Hradec, tym razem zrobimy to także przed.

Jako partner medialny postanowiliśmy przeznaczyć najbliższy miesiąc na dokładne zapoznanie was z dorobkiem artystów, którzy w tym roku zaprezentują się na HHK. W jaki sposób?

Czytaj dalej Hip Hop Kemp - miesiąc specjalny na Spinnerze!

Klasyk Na Weekend: Rakim "The 18th Letter" [LP]

Gdybyście poprosili któregoś rapera ze Stanów (pod warunkiem, że nie jest to Soulja Boy czy inny wynalazek...) o to, żeby wymienił najlepszych raperów w historii, jestem pewien, że zdecydowana większość zaczęłaby wymienianie od Rakima. To człowiek, który mając na karku 41 lat, wciąż potrafi puścić taki singiel, że obgryzamy paznokcie czekając na Seventh Seal (sprawdź Holy Are You). Dziś jednak cofniemy się w czasie o jakieś dwanaście lat.

Wtedy właśnie światło dzienne ujrzał pierwszy solowy album Allaha, który jak okazało się później pokrył się złotem. The 18th Letter to projekt, który udowodnił, że God potrafi zrobić genialny album również bez Erica B. Z takimi szychami jak DJ Premier, Pete Rock, Clark Kent czy Nick Wiz na pokładzie było to pewnie znacznie łatwiejsze.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Rakim "The 18th Letter" [LP]

Klasyk Na Weekend: EPMD "Strictly Business"

Dziś pojęcie "biznes" często ma w rapie zabarwienie negatywne i kojarzy się ze zbijaniem kasy z komercyjnego chłamu lub hedonistycznymi nawijkami pozbawionymi treści.

Jednak okragłe 21 temu legendarny kolektyw Erick & Parrish Making Dollars czyli EPMD pokazał wszystkim jak można sprawić, by "czysty biznes" był zarazem najczystszą rapowo-funkową bombą bujającą głowy i ulice.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: EPMD "Strictly Business"

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music