
Rok temu przy okazji premiery debiutanckiej płyty Zeusa zaprezentowaliśmy Wam tzw. liner notes, czyli notatki autora zawierające jego opinie, wspomnienia i przemyślenia dotyczące każdego utworu. W tym roku ponownie jesteśmy patronem łodzianina i ponownie mamy dla was ten bardzo ciekawy materiał z pierwszej ręki.
Album Zeusa to zupełnie inna płyta niż Co Nie Ma Sobie Równych. Nagromadziło się wokół niej mnóstwo kontrowersji, sprzecznych opinii i pytań bez jasnych odpowiedzi. Być może dziś dostaniecie odpowiedź na część z nich, tylko u nas na Spinnerze. Zapraszamy do lektury liner notes do Albumu Zeusa.
"Od premiery Albumu Zeusa minął miesiąc. Przez ten czas zdążyłem już zapoznać się w wieloma opiniami dotyczącymi tej płyty. W tym tekście, poza szczegółowymi opisami poszczególnych kawałków, postaram się również zawrzeć moje odczucia odnośnie ocen niektórych z nich. Nie zamierzam nikogo przekonywać na siłę do tego albumu. W moim odczuciu to kolejny krok naprzód i płyta lepsza od Co Nie Ma Sobie Równych. O każdym z utworów napisałem już kilka słów w książeczce dołączonej do płyty ale postaram się nie powtarzać:
Album Zeusa – cała koncepcja tej płyty oparta jest o podróż w przeszłość i wspomnienia opisane w ciekawy sposób. Nie zawsze przedstawiam się jako bohater tych sytuacji, czasem, jak np. w kawałku Pycha opisuję siebie jako osobę widzianą moimi oczami, dzisiaj. Często opisuję również historie ludzi, których poznałem, w większości są to jednak moje własne wspomnienia. Zależało mi na tym, aby opisać możliwie najszersze spektrum wydarzeń i sytuacji, mówię więc i o błahych, codziennych rzeczach i o tych, bardzo osobistych. Chciałem, żeby album ten pełen był jednak pozytywnej energii, i taka myśl towarzyszyła mi od początku.
1. Spójrz Na Mnie - pomysł na ten kawałek wpadł mi do głowy pod wpływem zupełnie innego podkładu, który ostatecznie nie znalazł się na Albumie Zeusa. Ktoś spytał mnie co to za „Eryk i Parysz"... Chodzi oczywiście o skład EPMD, stąd cały wers „mam plan na biznes jak Erick i Parrish" nawiązujący do koncepcji i stylu tego duetu, przejawiających się chociażby użyciem słowa „business" w tytule każdego albumu.
2. Wracam Tu, Bo Nagrałem Drugi Album - pierwszy singiel, który wywołał, z tego co widzę, sporo poruszenie, przynajmniej wśród internautów, chociażby przez fakt, że do teledysku założyłem arafatkę (śmiech). Nie jest to żaden personalnie ukierunkowany diss tylko prześmiewcza krytyka zjawisk, jakie widzę na ogólnoświatowej i coraz częściej również, polskiej, scenie. Bit miał nie wejść na album a utwór powstał jako jeden z ostatnich.
3. Lubisz Jeść - zakamuflowany przekaz dotyczący pań lekkich obyczajów. Śmieszył mnie już sam pomysł i koncepcja numeru. Bit bardzo przypomina mi EPMD i jest to jeden z moich ulubionych numerów na tym albumie. Uważam że numer ma świetny refren, mimo tego, że wiele osób uważa wręcz przeciwnie (śmiech).
dalej












Komentarze użytkowników(1 of 1)
krzysiekat 5-17-2010
Hej,
poważnie w tym lubisz jeśc chodzi o dziewczyny?