Infernus, gitarzysta Gorgoroth, ma ostatnio powody do radości. Oprócz wydania płyty Quantos Possunt Ad Satanitatem Trahunt wygrał proces sądowy z Gaahlem. Artysta postanowił ujawnić kilka smaczków, które miały miejsce podczas pisania materiału na płytę.Gitarzysta Gorgoroth stwierdził, że znacznie łatwiej mu się pracowało po zmianie składu formacji.
"Tych dwóch facetów zdecydowanie nie było moimi kumplami", powiedział. Opisał, jak coraz trudniej było się im dostosować do grafiku prac zespołu, a wzajemna wrogość utrudniała proces twórczy. "Nie było zupełnie klimatu dla kreatywności, dlatego skończyliśmy w trzech różnych studiach".
Infernus opisał też pewien system rytuałów związanych z pisaniem nowej muzyki. "Staram się usunąć możliwie najwięcej muzyki i zostawić tę, która jest najlepsza. Mam za sobą wiele lat doświadczeń i nagrałem masę shitu, który musiałem potem odrzucić".
Z pełną treścią wywiadu można się zapoznać tutaj.














