Żywot muzyków metalowych to ciężki kawałek chleba. Ledwie kończy się trasa koncertowa Nightwisha, a już zespół zapowiada nową płytę. Na tę chwilę nie wiadomo o niej wiele, poza tym, że będzie znacznie mniej mroczna niż Dark Passion Play. Lider formacji, Tuomas Holopainen, zapowiada, że zrobi sobie krótki odpoczynek od zespołu, a potem bierze się ostro do pracy.
Standardowo, jak po każdej trasie, zrobi krótką wycieczkę do Disneylandu, a w ramach poprawiania stosunków rodzinnych wybierze się w rejs po morzu śródziemnym w towarzystwie ojca. ''Potem będę pracował nad płytą całą dobę, siedem dni w tygodniu. Najdziwniejsze, że już mam wizję całej płyty, wraz z tytułami i wiem jedno – nie będzie tak mroczna jak Dark Passion Play''
Przy okazji muzyk wyjaśnił w jaki sposób powstają najbardziej epickie, symfoniczne utwory na ich płytach. ''Teraz idzie mi to bardzo łatwo. Ośmio i pół minutowy utwór Creek Mary's Blood skomponowałem w dwie godziny a The Poet And The Pendulum przez kilka dni''. Pytanie, czy z tego powodu Tuomas nie postawi na bardziej wymagające, popowe brzmienia na nadchodzącym, z założenia niezbyt mrocznym albumie.














