1963 r.Legendarny koncert Beatlesów w Londynie. To wtedy na widowni pojawili się Królowa Matka, księżniczka Małgorzata i Lord Snowden. Tuż przed wykonaniem Twist and Shout Lennon powiedział do publiczności: "ludzie zajmujący tańsze miejsca - klaskajcie, ci z droższych po prostu potrząsajcie biżuterią".
1965 r.
The Rolling Stones na szczycie. Fani mieli w pamięci hymn pokolenia (I Can't Get No) Satisfaction i tłumnie rzucili się do sklepów, aby kupić nowego singla grupy - Get Off of My Clouds. Tym samym piosenka dotarła 4. listopada na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Dwa dni później sytuacja powtórzyła się w Stanach Zjednoczonych.
1966 r.
Wspinaczkę na brytyjskiej liście przebojów rozpoczęła piosenka Good Vibrations - popowe arcydzieło grupy The Beach Boys. Wizjonerskie nagranie okazało się ogromnym przebojem. Nie zapominajmy jednak, jaką cenę - i to dosłownie - za stworzenie Good Vibrations zapłacił zespół. Pół roku pracy, 17 zwoływanych sesji nagraniowych, kilogramy zużytych taśm, wreszcie 50 tysięcy dolarów. A co tam, opłacało się!
1973 r.
O tym wypadku mówili wszyscy. Robert White z Soft Machine wypadł przez okno z mieszkania na czwartym piętrze i złamał kręgosłup. Aby zebrać środki na rehabilitację muzyka zorganizowano koncert w londyńskim Rainbow Theatre. Jego gwiazdą była formacja Pink Floyd, której muzycy przyjaźnili się z White'em.
2002 r.
Światowa premiera Dzienników Kurta Cobaina. Fani Nirvany wreszcie mogli przeczytać zapiski i zobaczyć rysunki genialnego lidera grupy. Książka oczywiście stała się bestsellerem, ale i wzbudziła liczne kontrowersje. Ale chyba o to chodziło.














