Pierwszy klip promujący Salvation prezentowaliśmy wam jakiś czas temu. Coś w tym jest, że dobre single motywują do sprawdzenia materiału. Zawsze zdawało mi się, że Skyzoo nie jest porywającym raperem. Drugi klip, zrealizowany do numeru Popularity sprawił, że narobiłem sobie chętki na album wydany przez Jamla Records, sub-label bootcampowego Duck Down Records.Raper z Brooklyn poszedł pod prąd. Na ostatnim mixtape'ie, który wypuścił wraz z DJ'em Drama i Statik Selektah miał możliwość rapowania razem z Talibem Kweli, EPMD, Maino czy Reksem, ale na albumie pojawił się tylko jeden gość... wokalistka, Carlitta Durand. W jednym z wywiadów Skyzoo powiedział, że myślał o tym albumie odkąd miał 9 lat. Jeśli jeszcze wahacie się czy sięgnąc po Salvation zapraszamy do obejrzeniu klipu.
Pozornie ten bit Nottza nie jest wielkim majstersztykiem. Prosta, dobrze brzmiąca perkusja, fajny bas, przyzwoity aranż i niewiele więcej. Takie bity dostają kopa dopiero, kiedy trafią na kozackiego rapera, który potrafi wydobyć z nich odpowiednią energię. Wbrew mojemu sceptycyzmowi okazało się, że Skyzoo podołał wyzwaniu. Płynie tutaj z tym swoim wysokim głosem w sposób naprawdę świetny. Nie musi rzucać punchami, ani kombinować z rytmem. Prostota w tym wypadku sprawdziła się wyśmienicie.
Dodajmy do tego rewelacyjny klip nakręcony w stylistyce amerykańskich filmów dla licealnej młodzieży. Jako kumpel naszego Mistera Popularity pojawia się Torae, a wszystko jest przemyślane, nakręcone i zmontowane z klasą jakiej wielu mainstreamowców może zazdrościć. Za jakiś czas spodziewajcie się spinnerowej recenzji Salvation. Brawo!















Komentarze użytkowników(1 of 1)
emdeat 11-03-2009
Porownajcie kawalek Mesa - 25 do kawalka Skyzoo-For What It's Worth
Bartazzzat 11-03-2009
Faktycznie,Święty się nawet nie przyłożył aby wnieść do bitu coś swojego,brzmi prawie,że identycznie.Ktoś zmoczył dupę.No chyba,że to sprawka Erica G?:)