Kolejnym, po świetnym Theater Of The Mind, projektem Ludacrisa miała być wspólna płyta z Shawnną zatytułowana Battle Of Sexes. Jak część z was pewnie zdążyła już zauważyć, Shawnna postanowiła opuścić należące do Krzysia Disturbing The Peace, a projekt z ex-wydawcą stanął pod znakiem zapytania.Jak się okazuje Ludacris nie ma zamiaru rezygnować z projektu... nawet bez Shawnny. Mamy dla was pierwszy singiel z Battle Of Sexes, zatytułowany How Low.
Skoro pierwszy singiel, to musi przemówić do świadomości klubowiczów z odpowiednią mocą, prawda? W tym wypadku niestety nie jest to numer na poziomie... czegokolwiek z poprzedniej płyty. W sumie ciężko mieć pretensje do Crisa, bo kawałek ma po prostu bujać pośladkami dziewcząt na parkietach od Atlanty do Tokio i prawdopodobnie będzie, bo ma to w sobie mocny klubowy potencjał, ale samo w sobie nie jest majstersztykiem.
Czemu warto sprawdzić? Po pierwsze dla samego Ludacrisa, który w każdym numerze nawija tak jakby krzyczał "ja wam pokażę, że jestem jednym z najlepszych zawodników w tej grze". I faktycznie jest.














