Bardzo wiele! Nie dość, że piosenki Pink Floyd pojawiają się w koncertowym repertuarze The Flaming Lips, to jeszcze zespół Wayne'a Coyne'a wpadł na zupełnie niecodzienny pomysł. Jaki? Grupa postanowiła nagrać na nowo Ciemną stronę księżyca - najsłynniejszy album legendy rocka! The Dark Side of the Moon to kultowa pozycja w dorobku Pink Floyd. Płyta wydana w roku 1973 nie tylko zdobyła poklask krytyków, ale i stała się gigantycznym przebojem. W prestiżowym zestawieniu Billboardu krążek meldował się przez niemal 15 lat!
Czy muzycy The Flaming Lips wiedzą na co się piszą?
Wayne Coyne na razie niewiele mówi na temat projektu. Wiadomo jednak, że Ciemna strona księżyca w wersji The Flaming Lips jest już nagrana. W studiu zespół wspierała mało znana formacja Stardeath and the White Dwarfs, a gościnnie pojawili się Henry Rollins oraz Peaches.
"Na pewno będzie to dużo przystępniejsze granie niż na eksperymentalnym Embryonic", zapowiedział przedstawiciel zespołu w gazecie Los Angeles Times.
Premiery Ciemnej, czy raczej Ognistej strony księżyca możemy spodziewać się niebawem. Najprawdopodobniej będzie to internetowe wydawnictwo.
Dyskografię The Flaming Lips zamyka wydany w tym miesiącu album Embryonic.
O tym jak ekipa Wayne'a Coyne'a radzi sobie w repertuarze Pink Floyd przekonajcie się poniżej.














