x

Małolat/Ajron "W Pogoni Za Lepszej Jakości Życiem" (Przegapifszy #16)

Jeśli zadalibyście losowo wybranej grupie słuchaczy pytanie "Jaki jest najlepszy polski hardkorowo-uliczny rapowy album" to z pewnością padałyby odpowiedzi WWO, Molesta, Zipera, Hemp Gru...

A gdzieś w cieniu tych wszystkich klasyków czai się świetnie wyprodukowany, ostry, bezkompromisowy i ekshibicjonistyczny materiał warszawskiego duetu Małolat/Ajron. Dla wielu jest pozycją kultową i inspiracją, ale równie wielu zdążyło już o nim zapomnieć lub nawet go nie sprawdziło. I bardzo niedobrze...

Młodszy z braci Kaplińskich od początku porównywany był do Pezeta i wypominano mu xero. Ale to krzywdząca opinia, zresztą świetnym komentarzem do zarzutów jest intro . W nawijce słychać naturalne wpływy i inspiracje bratem, ale styl jest pewny, wyrazisty i swój. Małolat wypluwa na bit całego siebie, wszystkie problemy, chwile i refleksje na temat otaczającego go świata, który "wk**wiać lubi". Nie kryje przed słuchaczem nic - słyszymy o braku matury, kłopotach z kasą i nielegalnych źródłach zarobku. Uchyla kulisy szalonych weekendowych imprez bez hamulców, hedonistycznych alkoholowych nawyków, ale także tłumaczy się przed rodzicami i przeprasza za rodzinne konflikty. Wszystko pełne szczerości, emocji, charyzmy energii i pisane w dużej mierze z perspektywy wstydliwych przeżyć a nie sztucznego lansu na "ciemną stronę mocy" co spotykamy dziś coraz częściej - kulminacją jest numer Ostatnia Szansa, który kojarzy mi się trochę z Big L'owskim Street Struck.

Warto zwrócić też uwagę na charakterystyczny i niepodrabialny sposób pisania tekstów. Mocniejsze momenty akcentowane są przez powtórzenia na końcu wersu - ale w żadnym wypadku to nie wada. Brzmią mega stylowo i dodają przekazowi kopa, tak jak słynny wers o "wiązaniu butów". A jak wygląda strona produkcyjna? Bity Ajrona tworzą dla Małolata idealne tło. Są ostre, mocne i korzenne, ale sięgające też do elektroniki i nowoczesnych brzmień. Cięte sample dobrze pasują do ciętej i bezkompromisowej nawijki a twarde i ciężkie bębny kopią po głowie podobnie jak ciężkie myśli zawarte w tekstach. Warszawski producent - o którym swoją drogą ostatnio dość cicho - był wtedy w szczytowej formie. Tuż po Eternii, pełen ambicji i świeżych pomysłów, które za sprawą charakterystycznego stylu dawały mu rozpoznawalność. Na tym albumie wpasowały się idealnie, pozwalając Małolatowi wydobyć z siebie wszystko, co chciał wyrzucić.

Dużym plusem płyty są też goście. Włodi dzieli się ze słuchaczem swoimi Przestępczymi Myślami i przeżyciami, Eis zgrabnie porusza się w tematyce damsko-męskiej, Ero i Sokół punktują sąsiedzkie nawyki, Mes wyluzowuje klimat sprawnym storytellingiem a Pezet pomaga bratu na płaszczyźnie refleksji trochę mniej przyziemnych.

W Pogoni Za Lepszej Jakości Życiem to pełen problemów, wewnętrznego rozdarcia i emocji pamiętnik młodego chłopaka z bloków, który stał się tym "przed kim ostrzegali go rodzice". Ale zarazem materiał motywujący do działań, wyrwania się z marazmu i dogonienia tytułowego "lepszej jakości życia". Bez wątpienia jedna z lepszych ulicznych płyt w rodzimym katalogu, która do dziś brzmi świeżo, ostro i nie straciła nic a nic ze swoich atutów. Jeśli w jakiś sposób wam umknęła to to nadróbcie, bo naprawdę warto.



Komentarze użytkowników(1 of 1)

Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music