
Dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy twierdzili, że Amy Winehouse już nigdy się nie pozbiera. Jak donoszą źródła zbliżone do wytwórni płytowej Island Records, dla której nagrywa bodaj największa skandalistka brytyjskiej muzyki ostatnich czasów, praca nad nowym albumem utalentowanej wokalistki wre.
Nowa płyta ma ukazać się już w przyszłym roku. A co wiadomo o niej na chwilę obecną?
Wiceprezes wytwórni, Darcus Beese, w rozmowie z BBC news powiedział, że zostało już nagranych kilka wersji demo utworów, które mają znaleźć się na pierwszym od wydanej w 2006 roku płyty Back To Black albumie.
"Słyszałem kilka utworów, i - powiem szczerze - wbiły mnie one w ziemię", powiedział współzarządzający firmą.
Trzymamy kciuki za powodzenie projektu.














