Wyczyn Kanye'ego Westa na rozdaniu MTV Video Music Awards rozgrzał i zaszokował wszystkich. Nie pierwszy raz dał on upust swojemu wielgachnemu ego, tym razem ucierpiała Taylor Swift.
Gdy pełna radości i wzruszenia odbierała nagrodę i wygłaszała mowę na scenę nieoczekiwanie wpadł West, wyrwał jej mikrofon... i popsuł całe święto. W jaki sposób?
Powiedział bowiem "Cieszę się, że wygrałaś, dam ci dokończyć, ale powinna wygrać Beyonce, bo miała najlepszy klip" po czym oddał mikrofon i zszedł ze sceny zostawiając Taylor w szoku. Pani Knowles postanowiła przeprosić młodą Swift za wybryk Kanye'ego i zaprosiła ją podczas swojego czasu ale niesmak pozostał a zdanie Westa stało się już błyskawicznie internetowym memem.
Dotarło nawet do prezydenta Baracka Obamy, który nazwał rapera i producenta "dupkiem" (w oryginale: "jackass"). Ostre i niespodziewane, ale jakże celne słowa, które padły poza kamerami w rozmowie z reporterem ABC News. Poniżej obejrzycie video z zajścia, reakcji Beyonce oraz "prezydencki remix". A na samym dole - kontrowersyjną wypowiedź.















Komentarze użytkowników(1 of 1)
DTCat 9-15-2009
w 2001 ODB zrobił identycznie to samo. Tyle że na rozdaniu nagród grammy
perzetnyat 9-15-2009
To bylo w 98 jak juz cos. Tylko ze ODB protestowal w swojej sprawie a nie tak jak Kanye niewiadomo czemu wstawil sie za beyounce.Leszcz i juz tu chodzilo o wybryk reklamowy tak aby o nim mowiono.
PiS_honor_rozsądekat 9-16-2009
To wszystko przez Tuska i jego POmyleńców, obiecywali cud, a widziecie co wyszło. Nie dziwie sie irytacji Baraka Obamy