
Jak się okazuje, odejście Noela Gallaghera z Oasis nie spowoduje jednak rozpadu grupy. Według najnowszych doniesień, drugi z braci Gallagherów, Liam, oświadczył że razem ze swoimi kolegami zamierza dalej prowadzić pancernik Oasis po burzliwych wodach britpopu i rocka.
Co konkretnie powiedział Liam? O tym możecie przeczytać poniżej.
Według źródeł zbliżonych do zespołu, Liam udał się na krótkie wakacje z basistą Andym Bellem, z którym razem doszli do wniosku, że odejście gitarzysty i autora piosenek - którym w Oasis był Noel - nie oznacza, że zespół powinien się rozpaść. Obaj członkowie zgodnie przyznali też, że w obecnym składzie są w stanie nadal tworzyć znakomitą muzykę.
Cóż - czy tak się stanie naprawdę, przekonamy się już niebawem. Trzymamy kciuki - rozpad Oasis byłby niewątpliwie bardzo przykrym zdarzeniem dla wszystkich wielbicieli muzyki rockowej.














