Wydaje się, że Pitbull, mimo ewidentnie średnich umiejętności rapowych, ma jakąś tajemniczą receptę na tworzenie wakacyjnych hitów. Ten track to jego najnowsze dzieło, które popularność zdobyło naprawdę ogromną.
Może nie w Polsce, choć także konsekwentnie trzyma się na listach. Za to już w Hiszpanii nie sposób się od niego opędzić. Co takiego ma w sobie I Know You Want Me?
Recepta wydaje się dość prosta. Kilkujęzyczna wyliczanka, prosty tekst i typowo wakacyjno-klubowy refren. A do tego reggaetonowe brzmienie zabarwione latynosko-kubańskim sosem. Klip pochodzi sprzed paru miesięcy, ale dopiero teraz wypalił na dobre. Wprawdzie polska ziemia nie jest dla niego tak żyznym gruntem jak rozgrzany Półwysep Iberyjski... Jednak bez względu na pogodę, otoczenie i całą resztę - jeśli jeszcze go nie znacie, to odpalcie. Na weekendową imprezę jak znalazł.















Komentarze użytkowników(1 of 1)
adrianat 8-23-2009
przesluchaj sobie panie redaktorze m.i.a.m.i / boatlift / mixtape z rossem / mixtape ''shittin on the industry'' / el mariel
jesli przesluchasz popraw to co napisales odnosnie jego ewidentnie srednich umiejetnosci...
Ps: pozatym dostalismy juz miesiac temu teledysk ''hotel room'' a wy piszecie jescze o tym poprzednim :/ ja nie wiem do was informacje ida poczta polska?
pozdrawiam
Mateusz Nataliat 8-24-2009
Mixtape'ów nie sluchalem (w wolnej chwili sprawdze skoro polecasz) ale jakas czesc repertuaru Pitbulla znam no i zdanie mam jakie mam :) a informacja o tym klipie sama w sobie byla u nas juz dawno - to jest czesc cyklu 'ot tak', w ktorym moze ukazac sie wszystko, subiektywnie, i bez wzgledu na czas premiery (sprawdz post wstepny do kategorii) i ten odcinek wywolany zostal moja wizyta w hiszpanii a nie premiera numeru :)
Pozdrawiam
MIchaat 8-29-2009
Heh, widzę, że masz średnie pojęcie o umiejętnościach PittBulla. Facet tylko w tym roku odebrał kilka nagród i jest uważany za jednego z lepszych wymiataczy, na micu (posłuchaj może Culo z Yankee Daddy i Seanem Paulem). Stwierdzenie, że jego umięjętności są cienkie, to jak stwierdzenie, że w Radiohead nie potrafią grac na gitarach.
Trochę mi się zdaje mi się, że w ocenie sugerujesz się tylko jednym kawałkiem, który w dodatku powstał dla jaj. Jakbyś miał trochę wiedzy, albo zadał sobie trochę trudu łatwo byś zakapował, że Calle Ocho to cross, kawałku PITTBULA, ze święcącym triumfy na Ibizie od miesięcy Brasil Street Nicola Fassano.
Polecam najpierw dobrze odsłuchac, potem wydawac opienie.
Mateusz Nataliat 8-29-2009
'Culo' ciezko nie znać ;) Slyszalem tez trochę innych trackow Pitbulla i widocznie to po prostu kwestia gustu bo moim zdaniem to po prostu rapowy sredniak z wrodzoną latynoską melodyką i z dobrym uchem do bitów mających hitowy potencjał. Nie widze nic specjalnego ani w jego flow, ani technice ani tekstach, rozumiem natomiast czemu muzyka może sie podobać. I to nie tylko opinia na podstawie 'Calle ocho'. Może moje zdanie zmieni się za sprawą 'Rebelution', które wychodzi we wtorek. Zobaczymy, jeśli tak będzie to nie omieszkam zawrzeć tego w recenzji :)