x

Guilty Simpson & Black Milk "Real Me" (Ot Tak #5)

Cały debiutancki album Guilty Simpsona to dla mnie porcja wyśmienitego brzmienia z Detroit i najlepszy debiut ubiegłego roku, przebijający m.in. Politics As Usual. Ale nawet w kontekście płyty jeden numer nieustannie wbija mnie w fotel.

Mowa o Real Me, w którym morderczą kolaborację stworzył duet znany nam już z Sound The Alarm. A Black Milk wysmażył tu jeden z najlepszych bitów w dotychczasowej karierze - przynajmniej moim zdaniem.

Track jest lżejszy od przepalonego i brudnego klimatu całego Ode To The Ghetto, ale Guilty odnajduje się tu naprawdę znakomicie - nawet podśpiewywany refren wpada w ucho i nijak nie kłują wady w wykonaniu. A Milk? Ten bit to coś pomiędzy Popular Demand a Tronic, chyba idealnie wyważone i zbierające najmocniejsze cechy podkładów z obu płyt. Piękna rzecz.



Komentarze użytkowników(1 of 1)

Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music