Przygotowanie pierwszego rockowego albumu okazuje się dla odważnego na tym polu Lil Wayne'a dość sporym wyzwaniem. Rebirth pierwotnie miało ukazać się w maju ale nieustannie dostajemy informacje o kolejnych przesunięciach premiery.
Jak wygląda sytuacja na obecną chwilę? Udało nam się zdobyć wypowiedź jednej z osób pracujących nad krążkiem.
Shannell, działający z Weezym przy nowym projekcie mówi, że musimy poczekać do września. Czym tłumaczy obsuwę? "Wielka sztuka wymaga czasu. Trzeba więc czekać, czekać i czekać, ale kiedy wszystko będzie już perfekcyjne na pewno będziecie mieli czego posłuchać". Czekamy więc.













