x

The Game "I'm So Wavy" - diss na Jaya-Z!

Przyznam szczerze, że ostatnio nie mogę się nachwalić The Game'a jako rapera, bo jego postępy są niesamowite, a płyty naprawdę trzymają klasę. Równocześnie nie jestem w stanie zdzierżyć tendencji do wypuszczania serii dissów przed każdą z nich. Tym razem zgodnie z przewidywaniami padło na Jaya-Z.

Najpierw The Game zasygnalizował, że nie ma zamiaru dissować Hovy, a gdyby chciał to zaczął by od "jeżdżenie jego matce, rodzinie i kobiecie". Potem bardzo słownie na koncercie we Francji zaczął skandować "F**k Jay-Z, old-ass nigga". Dziś dostaliśmy pierwszy numer.

Można się czepiać beznadziejnego (ale skutecznego) pomysłu na promocję swojej osoby, ale tego kawałka w sferze muzyczno-wokalnej raczej nie. Nie jest arcydziełem, ale bardzo spójnym, mocnym strzałem. Poziom rapowych pojedynków leci na łeb na szyję w dół, więc powinniśmy docenić już sam fakt, że Gracz nagrywa kawałki, a nie skrada się do domu matki swojego oponenta.

The Game wytacza tutaj przeróżne argumenty, od hipokryzji w promowaniu swojego singla D.O.A. (Death Of Autotune) po liderowanie na liście najlepiej zarabiających postaci w hip-hopie. Pojawił się też oczywiście wątek Chrisa Browna i Rihanny oraz Beyonce. Wszystko zgodnie z przewidywaniami, ale rapersko całkiem przyzwoicie. Jak myślicie Young (?!) Hov odpowie, czy nie?


Komentarze użytkowników(1 of 1)

Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music