Nie mogę się ostatnio nadziwić w jakiej skutecznej ofensywie jest Duck Down Records. Po naprawdę świetnych albumach Heltah Skeltah i Double Barrell wytwórnia od zawsze i na zawsze związana z Boot Camp Click szykuje połączenie zaskakujące, ale i intrygujące. Wszyscy wnikliwi czytelnicy Spinnera już dobrze wiedzą, że KRS One i Buckshot pracują nad nowym albumem, ale nie wszyscy widzieli ten klip.Robot to singiel, który wpasował się idealnie. Niedawno Jay-Z puścił swój protest-song D.O.A. (Death Of Autotune) w którym próbował rozprawić się z coraz bardziej zalewającą nasze uszy modą na elektroniczne maszynki. Teraz z nie byle jaką gracją robią to inni weterani sceny.
KRS One i Buckshot to postaci skrajnie różne, ale sposób w jaki łączą się ich style w tym numerze powinien zamknąć usta wszystkim krytykom. Robot to pełnokrwisty banger z futurystycznym posmakiem na bicie Havoca z Mobb Deep. Uzmysławia nam on, że starzenie się raperów nie zawsze wychodzi im na szkodę. Oczywiście nie mam zamiaru szerzyć tutaj teorii, że KRS jest lepszy niż na Boogie Down Productions, a Buskshot jedzie nie gorzej niż na pierwszym Black Moon, ale Robot naprawdę robi wrażenie.
Z całą pewnością potęguje je znakomicie zrealizowany i świetnie wyglądający klip, pełen smaczków, ciekawostek i momentów, które każą nam oglądać to video kilka razy. "Everybody wanna rap, everybody wanna sing, everybody do their thing like a mot******ing robot". Fajnie, że protest idzie krok dalej. Rapowi ortodoksi, jak to sam określił Kris Parker, są ewidentnie w natarciu. Czekamy na Survival Skills.














