Niby klip do numeru Dobre Czasy miał się ukazać tego samego dnia co nowe dzieło dwójki raperów z Montrealu, ale narzekać naprawdę nie powinniśmy. Nie dość, że panowie uraczyli nas doskonałą porcją swojej muzyki, która przywraca zajawkę, to jeszcze regularnie obrazują to wyśmienitymi klipami.Solowy numer Reno Dobre Czasy co prawda nie jest taką bombą jak chociażby Musisz Klaskać z poprzedniego albumu Ortegi, ale i tak jest to poziom polskiej czołówki i jeden z najlepszych stylów w podziemiu.
Jak prezentuje się video? Tym razem nie odpowiada za nie tylko Sixteen Pads ale również New Black, a zdjęcia oprócz Montrealu powstawały również w Łodzi. Efekt jednak jest podobny... Znowu mamy zajawkowe, pełne kozackiego montażu, fajnych pomysłów i analogowego posmaku video, które chce się oglądać raz za razem.
Dla wszystkich, którzy jeszcze nie mają swoich egzemplarzy Lavoramy, przypominamy, że wciąż jest dostępna na Asfalt Shopie (link pod spodem). Cieszy fakt, że to już drugi nakład tej wyśmienitej płyty, który trafia na półki słuchaczy w całej Polsce.
Kup Lavoramę















Komentarze użytkowników(1 of 1)
KIGENat 7-05-2009
W dniu premiery "Lavoramy" Wyszedł inny teledysk "This is for my boys" z The Jonesz. Tak naprawde mieli 2 gotowe teledyski, ten i z The Jonesz, rzucali moneta i wypadlo na "This is for my boys", a ten pojawil sie 2 lipca :). Ogolnie miazga :)
piotrasat 7-05-2009
zajjjjebiste
Pituat 7-06-2009
Pamiętam Rena z kawałka ze Zkibwoyem, i gdyby nie napisali że to on to bym go nie poznał... Zmienił się jego styl. Bardzo pozytywnie nawiasem. Słychać też kilka follow up'ów do Smarka i Zkibwoya. ;) Materiał kozak, jak na obecną polską scenę to nawet genialne.
Daniel Wardzinskiat 7-06-2009
Polecam sięgnąć po "Nic Się Nie Dzieje" które właśnie trafiło do sprzedaży w Asfalt Shopie, tam macie "Musisz Klaskać" - numer, który słuchałem chyba z 30 razy z rzędu, kiedy usłyszałem go po raz pierwszy. Mistrz.