
Wczorajszej nocy świat obiegły szokujące wiadomości o odejściu Michaela Jacksona. Razem z wami śledziliśmy rozwój sprawy, mając wciąż nadzieję, że jest to jednak plotka, a Michael okaże się być w dobrym stanie. Niestety - potwierdziły się nasze najgorsze obawy, a informacja o tym, że Michaela nie ma już wśród nas, ostatecznie okazała się być wstrząsającym - i sprawiającym nam wszystkim ogromny ból - faktem.
Powoli napływają kondolencje od gwiazd muzyki - jedną z pierwszych osób, które wypowiedziały się w tej sprawie, jest will.i.am z Black Eyed Peas, który współpracował z Michaelem Jacksonem w ostatnich miesiącach nad nowym materiałem. Co powiedział znany producent? O tym możecie przeczytać poniżej.
"To był naprawdę wielki zaszczyt, móc pracować z Królem. On zawsze pozostanie Królem" - powiedział will.i.am naszym kolegom z amerykańskiej sekcji Spinnera. "Michael był darem dla świata, bił od niego prawdziwy blask - i wcale nie zdziwiłbym się, gdyby jutro świat nagle przestał istnieć".
Michael Jackson zmarł wczoraj późnym wieczorem czasu polskiego. Miał prawie 51 lat.














