x

DJ Quik & Kurupt "Blaqkout" [LP] - recenzja

Na ten projekt czekał chyba każdy fan dobrego, westcoastowego rapu. Połączenie sił jednego z lepszych i bardziej legendarnych kalifornijskich producentów, z równie cenionym i doświadczonym MC, musiało skupić na sobie uwagę.

Poprzeczka została postawiona bardzo wysoko. A czy DJ Quik i Kurupt zdołali do niej doskoczyć? O tym w naszej recenzji.

Pierwsze słowa z płyty opisują ją doskonale - "It's one of those things when you put'em together they make combo". Już samo zetknięcie się, przy pełnowymiarowym projekcie, dwóch osobowości takiego pokroju, musiało zwiastować coś grubego, świeżego i stricte westcoastowego. Dlatego nie dziwi, że pierwsze dźwięki tytułowego numeru to czysty, kalifornijski luz, G-funkowe piszczały, pulsujący bas i charyzmatyczna, płynąca nawijka. Od razu czuje się ciepło, lato i wyluzowaną atmosferę bezproblemowej imprezy, na której - jak nawija sam Kurupt - "pije się coś, czego nazwy nawet nie umie się wymówić". Podobnie brzmią Cream N Ya Panties, Do You Know, czy wykręcone i nietypowe, ale trafione Ohh!

Jednak Blaqkout nie jest taką bombą, jaką mógłby być. Sprawia wrażenie, jakby duet nagrał zestaw numerów i wrzucił je w całości bez selekcji. Dlatego obok rzeźników pokroju Hey Playa mamy przedziwne połamane eksperymenty, jak Exodus czy Jupiter's Critic & The Mind Of Mars, które psują spójność i ogólne wrażenie. Szkoda, że artyści nie posiedzieli nad swoim projektem dłużej, bo mogliśmy otrzymać kandydata do Top 10 roku, a jest po prostu dobrze, ale trochę poniżej oczekiwań. Nie zmienia to faktu, że jak tylko zrobi się cieplej i słońce zagości na niebie na dłużej, to bez wahania wrzucajcie do sprzętów Blaqkout, bo powinien umilić wam wakacyjne chwile. Szczególnie, że trochę mało ostatnio klasycznych westcoastowych brzmień. Od nas czwóreczka.


Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music