x

Numer Raz i DJ Zero "Muzyka, Bloki, Skręty" (Przegapifszy #9)

Nowy album Warszafskiego Deszczu pokazał nam jak doskonale uzupełniają się dwaj warszawscy weterani. Był moment, kiedy bardzo często przytaczano argumenty, jakoby Numer Raz był tylko tłem dla Tedego (wytaczane chociażby przez... Mezo). Ktokolwiek słyszał Powrócifszy, na pewno się z tym nie zgodzi. To, że Numer jest świetnym raperem i jest w stanie doskonale sobie poradzić samemu, udowodnił jednak sporo wcześniej.

Płyta z DJ'em Zero to kwintesencja wyluzowanego klimatu, oryginalnego brzmienia oraz pięknego vibe'u, którego w Polsce nie ma nikt inny.
Numer Raz nie jest raperem, który za wszelką cenę chce błyszczeć - nieważne czy mówimy o kwestiach marketingowych czy czysto rapowych. Jest przykładem osoby, która powiedziała "nie" dziwnej regule polskiego rapu, wedle której raper i producent toczą walką o to, kto wysunie się na pierwszy plan. Tutaj każdy numer jest całością, wyluzowanym joincikiem, którego słucha się idealnie, siedząc sobie w fotelu.

DJ Zero to producent bezwzględnie znakomity i bardzo żałujemy, że wychodzi tak mało jego muzyki. Trochę nasuwa mi na myśl Praktika - jest równie niedoceniony, ma równie wysoki poziom i brzmienie w podobnym klimacie, choć z piętnem własnego stylu. Zerówka uzupełnił rapera idealnie. Jest laidbackowo, organicznie, ciepło i klimatycznie. Ta muzyka nie wyrywa z siedzeń, a raczej pozwala się w nie spokojnie wtulić i zrelaksować. Do tego swoje dorzucił sam Numer, którego Zazdrość trochę odmienia klimat, ale brzmi dobrze. O.S.T.R. swoją Doskonałością wpasował się perfekcyjnie, ale tę płytę najbardziej lubi się za brzmienie DJ'a Zero.

Muzyka, Bloki, Skręty to album, który pod względem spójności powinien być stawiany za wzór. Nie przypominam sobie, żebym kiedyś włączył tę płytę, aby przesłuchać tylko jeden kawałek. Oczywiście mamy tutaj kawałki bardzo charakterystyczne, jak przepięknie osiedlowe Ławka, Chłopaki Z Bloków, niesamowicie relaksująca Chwila z Sistars czy lekko G-funkowe Szukasz Siebie. Ta płyta ma same dobre strony - jest autentyczna, szczera, muzycznie prawie perfekcyjna, relaksująca, różnorodna, spójna... Tak można mówić dużo dłużej.

Czemu Przegapifszy? No właśnie, czemu...? Płyta pojawiła się w jednej z najlepiej działających marketingowo wytwórni w Polsce, jest artystycznie znakomita, Numer wzbudza sympatię i jest osobą powszechnie uważaną za dobrego rapera. Przykład tego, że zachowanie polskiego rynku muzycznego nie ma nic wspólnego z logiką? Ciężko powiedzieć, ale teraz przed premierą drugiej solówka Numera (choć już niestety bez Zerówki) warto wrócić do tego albumu. Zróbcie sobie dobrą kawę (tudzież wyposażcie się w używki polecane przez samego autora), siądźcie sobie wygodnie w fotelu, włączcie CD, a ja gwarantuje wam 50 minut bardzo dobrego nastroju. Klasyk. Pod spodem na zachętę trzy klipy z albumu.


Komentarze użytkowników(1 of 1)

Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music