x

Płyta Tygodnia: Coldplay "LeftRightLeftRightLeft" [LP]

W dobie wszechogarniącego kryzysu gospodarczego, muzycy Coldplay są chyba ostatnimi osobami, którzy mogą narzekać na własne finanse. Bestsellerowy album Viva La Vida Or Death And All His Friends i cieszące się ogromną popularnością koncerty zapewniły dobrobym Chrisowi Martinowi i jego kolegom już chyba do końca życia. Chcąc podziękować fanom za okazane wsparcie, Coldplay zdobyli się na bardzo altruistyczny krok i wypuścili w sieci darmowy, koncertowy album LeftRightLeftRightLeft.LeftRightLeftRightLeft to zbiór dziewięciu utworów, zarejestrowanych podczas koncertów Coldplay, promujących płytę Viva La Vida. Dominują więc tu najnowsze utwory zespołu z krótkimi, choć jakże interesującymi wycieczkami w przeszłość. Najdalej grupa zapuszcza się do roku 2002, z którego pochodzi wielki przebój - Clocks.

Nowe, nietypowe internetowe wydawnictwo w dorobku Coldplay niestety trochę rozczarowuje. Szkoda, że zespół nie zdecydował się na opublikowanie jednego, całego koncertu. Wtedy moglibyśmy uznać LeftRightLeftRightLeft za reprezentatywne. Tak, otrzymujemy tylko wycinek tego, co grupa prezentuje na żywo z niepowiązanymi ze sobą kompozycjami.

Coldplay nie są przesadnymi innowatorami na scenie. O jakichkolwiek improwizacjach można zapomnieć, a przedstawione utwory niemal w ogóle nie różnią od studyjnych pierwowzorów. Mimo to, koncertowy album muzycznie prezentuje się całkiem przyzwoicie. Wspaniale wypada 42 - mocno radioheadowa kompozycja, niezwykle urokliwe The Hardest Part czy wreszcie wyśpiewane chóralnie przez publiczność Fix You. W takich momentach łatwo dać wiarę, że na koncertach grupy potrafi być po prostu magicznie.

Mieszane uczucia, co do LeftRightLeftRightLeft nie są w stanie jednak przyćmić głównej zalety wydawnictwa, a mianowicie jego ceny. Za to, że Coldplay zdecydowali się opublikować ten album za darmo, mają na Spinnerze swoją Płytę Tygodnia.


Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music