Taka informacja to prawdziwa bomba. Pharoahe Monch - jeden z najbardziej charyzmatycznych i niedocenianych zawodników w rapgrze, pracuje nad trzecim solowym albumem, który ma się pojawić jeszcze w tym roku.
Apetyt jest duży - tym bardziej, że poprzednie krążki Moncha dzieliło dobre parę lat, ale oba były soczystą porcją pełnokrwistego rapu - świeżego, bujającego, ale i klasycznego. Co wiadomo już o kolejnym wydawnictwie?
Jego tytuł to W.A.R. (Let My People Go). Produkcją zajmą się natomiast Black Milk, Mr. Porter, Lee Stone czy M-Phazes. Przypomnijmy, że raper również na żywo wypada wybornie - jego występ na Outline Colour Festival umieściliśmy w Top 3 ubiegłorocznych koncertów. Poniżej, dla przypomnienia, tytułowy numer z ostatniego albumu - Desire, z klipem przedstawiającym - notabene - występ na Rock The Bells.














