Niedawno donosiliśmy wam, że - bardzo długo już oczekiwany - Fandango Mixtape ma ostatecznie ukazać się jeszcze tej wiosny. Dla wszystkich niedowiarków Fandango Records przygotowało klip, promujący 25-kawałkowe wydawnictwo. W klipie pojawiają się Siwydym, Booryz i Bemer, Mops Bebsky, i - oczywiście - Miuosh. Czego się spodziewać? Elektroniki. Wszystkie bity brzmią tu jak zaczepna odpowiedź na trendy zza Oceanu. Udana?
Raczej tak, choć nam bardziej przypadła do gustu nawijka raperów, niż podkłady. Siwydym ze swoim bragga jest dość przewidywalny, ale potrafi rozhuśtać kark. Może jego pancze nie rzucają na kolana, ale flow leci po bicie z mocną dawką energii. Booryz zawodzi, ale już Mobs Bebsky jest na tyle wyrazisty, że jego zwrotka zostaje w głowie. Niestety image - lekko stylizowany na śląskiego Tedego - również. Lepiej się go słucha niż ogląda. Bemer ze swoją niespokojną zwrotką potrafi skupić uwagę. Gorzej z refrenem Miuosha, który na szczęście zrehabilitował się bardzo udaną zwrotką do bardzo ciekawego bitu.
Klip prezentuje się raczej przeciętnie. Wszystkie ujęcia są kręcone z jednej kamery zamieszczonej za studyjnym mikrofonem, więc zaskoczenia nie będzie, ale pamiętajcie, że to w pełni niezależne wydawnictwo, więc nie jest źle. Kiedy tylko mixtape ujrzy światło dzienne, damy wam o tym znać!















Komentarze użytkowników(1 of 1)
Vitalat 4-30-2009
Nie mogę się doczekać, bez kitu jaram się.
"lekko stylizowany na śląskiego Tedego" -nawet wagowo,hehe;)