Drugą legendą Bay Area, z którą dane nam było porozmawiać jest Dru Down - twórca takich klasyków jak Ice Cream Man, Pimp Of The Year czy Can You Feel Me. Zarazem ten, który dał zadebiutować duetowi Luniz, a sam pojawił się gościnnie choćby u 2Paca.
Dru bez problemu zgodził się na wywiad, i zaproponował przeprowadzić go drogą telefoniczną. Z uwagi na 9 godzin różnicy czasowej z Oakland nie było to łatwe, a gdy już się dodzwoniliśmy... To wyrwaliśmy go ze snu. Jednak kilkadziesiąt minut później mogliśmy już spokojnie porozmawiać. Raper okazał się pełnym humoru wyluzowanym gościem, a z wywiadu dowiecie się - między innymi - czemu media w latach '90-tych bały się słowa "Pimp", co najbardziej kojarzy mu się z Bay Area, oraz czemu "lato będzie gorące". Zapraszamy.
Ten wywiad robimy w ramach naszego Bay Area Week. Dlatego na początek spytam - co nazwałbyś najbardziej charakterystyczną cechą rapu z Bay?
Siebie <śmiech> Ja jestem najbardziej charakterystyczny <śmiech>. Ani Hyphy, ani Thizz Dance, myślę że Gangsta Pimpin' to najlepsza wizytówka Bay.
A jaki jest Twoim zdaniem najważniejszy numer w historii Bay Area?
Najważniejszy kawałek? Nie będzie to nic innego niż moje tracki, tak to odczuwam <śmiech>
Jak wygląda obecnie w Stanach kwestia Twojej popularności? Czy grasz dużo koncertów i ludzie nadal pamiętają klasyczne jointy?
O tak, każdy tu pamięta klasykę. Największą rzeczą jest nagranie czegoś klasycznego, właśnie to robi z Ciebie supergwiazdę. Ja w Bay nadal mam status gwiazdy, ludzie pamiętają pierwsze kawałki i reagują na nie tak entuzjastycznie, jakby dopiero co wyszły. To jest naprawdę wspaniałe.
A co nazwałbyś swoim największym rapowym osiągnięciem?
Zdecydowanie platynę, bez dwóch zdań.
Kiedy zaczynałeś swój "pimping" na trackach media nie były na to gotowe. Dlatego w wersji radiowej musiałeś zmienić Pimp Of The Year na Mack Of The Year. Ale teraz słowo "pimp" jest czymś normalnym w rapowych tytułach. Czy uważasz, że Pimp Of The Year był właśnie jednym z utworów, które pomogły rapowi pokazać środkowy palec cenzurze?
O tak, zdecydowanie. Przed tym, gdy raperzy zaczęli mówić "pimp" na antenie byłem ja. Nie dali mi tego nawinąć, kazali ocenzurować na "mack". Ale teraz każdy MC używa tego słowa bez skrępowania. Wszystko trafiło tam, gdzie powinno być i jestem dumny z faktu, że po części się do tego przyczyniłem.
Moim ulubionym numerem Dru Downa jest chyba Can You Feel Me. A który z własnych tracków Ty sam lubisz najbardziej?
Hmm, chyba wybrałbym ten sam. Can You Feel Me albo Pimp Of The Year.











