Przysłowiowe wiadro pomyj wylał właśnie na głowy muzyków Arcade Fire lider słynnej grupy The Flaming Lips, Wayne Coyne. Muzyk, nie przebierając w słowach, zarzucił Arcade Fire, że zespół nie szanuje w ogóle fanów!
"Graliśmy kilka koncertów razem i zauważyłem, że oni traktują ludzi jak gówno", przyznał na łamach magazynu Rolling Stone Wayne Coyne. "Kiedykolwiek byłbym obok nich, z lekceważeniem traktowali nie tylko swoich współpracowników, ale także fanów (...) Za kogo oni się uważają?"
Wokalista The Flaming Lips przyznał, że miał okazję widzieć zachowanie gwiazd pierwszego formatu - takich jak The Edge z U2 czy Justin Timberlake - i oni zawsze byli uprzejmi i mili.
"Każdy może być serdeczny i uprzejmy dla ludzi, niezależnie od posiadanych przywilejów czy pieniędzy. I oni powinni to zrozumieć", stwierdził Coyne.
Ciekawe, co na to chłopaki z Arcade Fire!
Dyskografię The Flaming Lips zamyka album War with the Mystics z 2006 roku. Kanadyjski zespół Arcade Fire ma w dorobku dwie płyty, ostatnia z nich - Neon Bible ukazała się dwa lata temu.














