Legendarny wokalista kultowej formacji The Stooges, Iggy Pop, ma po dziurki w nosie muzyki gitarowej. Jego niechęć jest tak duża, że muzyk ma zamiar nagrać album... Jazzowy!
"To będzie spokojna płyta z pewnymi elementami ze świata jazzu", wyjaśnia Iggy Pop. "Mam dość rocka, gdyż czuję się chory, słuchając idiotycznych opryszków z gitarami, nawalających gównianą muzyką. Teraz zacząłem słuchać sporo Louisa Armstronga z jego nowoorleańskiego okresu, czy twórczości Jelly'ego Roll Mortona".
O efektach jazzowych inspiracji Popa przekonamy się już na wiosnę. Jak dowiadujemy się na oficjalnej stronie muzyka, płyta będzie się nazywać Preliminaries i ukaże się na przełomie kwietnia i maja.To nie koniec nowinek na temat krążka - w warstwie tekstowej, album będzie się opierał na powieści francuskiego pisarza Michela Houellebecqa, Możliwość Wyspy. Co ciekawe, w jednej piosence Iggy Pop śpiewa po francusku!
"Nagrałem ten utwór dla Francji i wszystkich ludzi, którzy mówią po francusku", przyznaje wokalista.
Dyskografię The Stooges zamyka krążek The Weirdness z 2007 roku.














