
Kilka dni temu na stronie artysty pojawiła się ciekawa informacja. Okazuje się, że od wydania Last Night, muzyk wcale nie próżnował: po roku prac wchodzi do studia, by wykonać ostatnie mixy nowego materiału! Przy okazji, Moby zdradza też parę szczegółów co do zawartości krążka.
Nie zanosi się na kontynuację tanecznych rytmów z ostatniej płytki. Kawałki mają wymagać od słuchacza trochę więcej uwagi - tym razem Amerykanin stawia na spokój, nastrojowość i melodyczność. Jak to sam ujmuje: "Jeśli Last Night był taneczną sobotą o 1:00 w nocy, to nowa płyta przypominać będzie raczej deszczową niedzielę o 9:00 rano... Z perspektywy łóżka".
Dodajmy jeszcze, że za mixy Moby wziął się razem z Kenem Thomasem – człowiekiem, który współpracował z takimi gwiazdami jak Sigur Rós czy Dave Gahan. Przyznacie, że to nie najgorsze rekomendacje. Longplay ma ukazać się w okolicach lata. Czekamy.














