Po premierze Tha Carter III i związanym z nim wielkim sukcesie komercyjnym, Lil Wayne napotkał na drodze parę przeszkód sporego kalibru. Jedna z nich dotyczyła numeru Playing With Fire.
Członkowie zespołu Rolling Stones uznali, że raper bez pozwolenia wykorzystał fragmenty oryginalnego numeru Playing With Fire. Początkowo miał na to zgodę, która została jednak cofnięta z uwagi na "wulgarny, agresywny i seksistowski" odcień tekstu, stawiający rockowe dinozaury w złym świetle. Jak ostatecznie rozwiązano sprawę?
Wyrok okazał się korzystny dla Abkco Music - właściciela praw do numeru Stonesów. Wg szefa agencji, nie chodziło jednak o pieniądze, ale "o dobre imię". Lil Wayne musi w związku z tym usunąć numer z materialnej i cyfrowej wersji Trzeciego Cartera. Dlatego pełną, pierwotną wersję będzie miało jedynie niespełna 3 miliony osób. Nie ma co, prawdziwy unikat.














