x

Płyta roku - USA: Miejsce 1

Lil Wayne - Tha Carter III

Lil Wayne to zdecydowanie król obecnego mainstreamu. Łącząc niepodrabialny styl, charyzmę, świeżość, dążenie do eksperymentów i mieszając przeróżne dźwięki, stworzył kolaż różnorodny, ale spójny, doceniany przez fachowców nie tylko z kręgów hip-hopowych i wykraczający poza gatunkowe ramy. Wreszcie wysoka sprzedaż idzie też w parze z poziomem artystycznym. Płyta roku.

A Wy co sądzicie? Nam zebranie i ułożenie tego podsumowania zajęło cały styczeń. Dobrych płyt było naprawdę wiele i parę godnych wyróżnienia nie zmieściło się nawet do pierwszej dwudziestki (The Roots, Kardinal Offishall, Ill Bill, Black Milk, AZ, Scarface czy Bun B). Jednak dwadzieścia to tylko i aż dwadzieścia, a przy takiej konkurencji ktoś musiał ucierpieć. Miejmy nadzieję, że w 2009 roku ból głowy przy wyborze będzie jeszcze większy.


Komentarze użytkowników(1 of 1)

Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music